Firma

Radykalnie zmienią się zasady podziału dotacji na e-usługi

Fotorzepa, Bartosz Siedlik
Nowe, ostre, zatwierdzone wczoraj kryteria obowiązywać będą już od nowego konkursu, który rusza w lutym
Nowe kryteria mają na celu wyłonienie najlepszych, najbardziej innowacyjnych pomysłów. Dotychczas dotacje na e-usługi cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, na konkursy wpłynęło ponad 5 tys. projektów (chętni tworzyli nawet kolejki społeczne i stali w kolejkach w weekend). Problem w tym, że wiele z nich powielało istniejące na rynku schematy, a stosowane kryteria nie pozwalały ich odrzucić podczas oceny.
[wyimek][b]1,6 mld zł[/b] wynosi budżet dotacji na e-usługi na lata 2007 – 2013[/wyimek] Największe szanse na dotacje będą miały te e-usługi, które są przełomowe w swojej branży. Tzw. Komitet Monitorujący programu „Innowacyjna gospodarka” przyjął wczoraj zmiany w zasadach podziału tego typu grantów.
– Zmienione reguły są dosyć rygorystyczne – przyznaje Marzena Chmielewska z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, która jest członkiem Komitetu Monitorującego. W sumie za spełnienie tzw. kryteriów fakultatywnych będzie można dostać 100 punktów. Najwięcej (50 pkt) za przełomowe e-usługi na rynkach krajowym i międzynarodowych. Podczas oceny projektu ma być także brane po uwagę, czy zagospodarowuje on nisze rynkowe (20 pkt), czy będzie świadczona także dla odbiorców zagranicznych (10 pkt) oraz to, czy rentowność projektu opiera się głównie na przychodach z reklamy (20 pkt). Poza tym wprowadzone też zostały dodatkowe kryteria obligatoryjne (ich niespełnienie oznacza automatyczne odrzucenie projektu). Głównie chodzi o sprawy związane z rentownością przedsięwzięcia. – Część nowych wymogów jest niejasna, dlatego Komitet przyjął je niejednomyślnie – podkreśla Chmielewska. – Zmiana podejścia w dotacjach na e-usługi była niezbędna i nowe kryteria oceniam jako bardzo celne – komentuje Krzysztof Wiśniewski z firmy doradczej ABCDW. – Trzeba je jednocześnie dokładnie wystandaryzować, tak by wszyscy oceniający projekty rozumieli wymogi w ten sam sposób. W przeciwnym razie możemy wylać dziecko z kąpielą – dodaje. Następny nabór wniosków na e-dotacje, już z nowymi kryteriami, przewidziany jest na luty 2010 r. Do podziału ma być 162 mln zł. W konkursie mogą brać udział firmy, które istnieją na rynku nie dłużej niż rok. Granty – do 850 tys. zł, przeznaczone są na wytworzenie elektronicznej usługi oraz jej świadczenie (np. płace pracowników, wynajem powierzchni, opłaty za media itp.) przez okres dwóch lat.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL