Dane gospodarcze

W USA PKB rośnie, w Polsce także

Po roku nieprzerwanego spadku w III kw. PKB Stanów Zjednoczonych wreszcie wzrosło. Coraz lepsze prognozy są także dla polskiej gospodarki
Gospodarka USA urosła w okresie lipiec – wrzesień o 0,9 proc. w porównaniu z II kwartałem. Przerwała w ten sposób spadki, które trwały przez poprzednie cztery kwartały z rzędu, powodując zmniejszenie się PKB o 3,8 proc. Zgodnie z amerykańskimi standardami dane o zmianie PKB podawane są w ujęciu rocznym. Według tej metody wzrost w III kw. wyniósł 3,5 proc. Ożywienie gospodarki było powszechnie oczekiwane, lecz jego skala zaskoczyła ekonomistów, którzy prognozowali wzrost o 3,2 proc.
Dobre dane nie oznaczają jednak, że przyszłość amerykańskiej gospodarki rysuje się w jasnych barwach. Poprawa koniunktury jest bowiem w dużej mierze efektem stymulacyjnych programów rządowych, z których część już wygasła. – Prawdziwym wyzwaniem jest uzyskanie wzrostu organicznego, bez fiskalnych sterydów – oznajmił Brian Bethune, ekonomista w IHS Global Insight. Eksperci przewidują, że w IV kw. PKB Stanów wzrośnie już tylko o 2,4 proc. (w ujęciu rocznym). [wyimek]0,9 proc. urosła gospodarka USA w III kw. roku, w porównaniu z II kwartałem[/wyimek]
Z technicznego punktu widzenia czwartkowe dane Departamentu Handlu oznaczają, że gospodarka USA wyszła z najgłębszej od 70 lat recesji. Oficjalnie o datach rozpoczęcia i zakończenia recesji w USA decyduje (ze znacznym opóźnieniem) Amerykańskie Biuro Badań Ekonomicznych, które bierze pod uwagę także wiele innych niż PKB wskaźników. Doniesienia o ożywieniu gospodarczym w USA wywołały entuzjazm na giełdach, przerywając trzydniową przecenę. WIG20 odbił się blisko 1,5 proc., a amerykański indeks S&P500 zyskiwał po otwarciu sesji 1,4 proc. Złoty umocnił się wobec dolara o 1,8 proc. Humory inwestorów poprawiły także nowe prognozy JP Morgan. Bank uważa, że w ostatnich trzech miesiącach nasza gospodarka rosła w tempie 2,2 proc. PKB rok do roku. Resort finansów wyliczył wzrost w III kw. na 1,2 proc. PKB, a prezes NBP Sławomir Skrzypek podawał, że może to być 1,4 – 1,5 proc. PKB, analitycy Merryll Lynch szacowali nasze PKB na 2 proc. Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK, spodziewa się, że teraz wszyscy zaczną weryfikować swoje prognozy. BZ WBK, który dotąd uważał, że gospodarka w trzecim kwartale osiągnęła poziom wzrostu w granicach 1,5 proc., teraz może podnieść szacunki do ok. 2 proc.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL