fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sylwetki

Prezes, który musi dorabiać na boku

Fotorzepa, Darek Golik
Członkowie zarządów spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa według ustawy kominowej nie powinni zarabiać więcej niż 18600 zł. To czysta fikcja - wynika z wyliczeń "Rzeczpospolitej"
Wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Tej gospodarczo-prawnej hipokryzji nie ma odwagi zmienić żadna opcja polityczna. Pracę nad jej modyfikacją zawiesiła także Platforma Obywatelska. – Istnienie ustawy kominowej to absurd. Ogranicza ona zarobki określonych spółek, ale nie możliwości zarabiania w ogóle – mówi Aleksander Chłopecki, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Z wyliczeń „Rz” wynika, że Michał Szubski, prezes PGNiG, Tomasz Zadroga, szef Polskiej Grupy Energetycznej, czy Jerzy Pruski, były prezes PKO BP, dostali – oprócz kominówki – co najmniej drugie tyle za pracę w radach nadzorczych i za tzw. świadczenia dodatkowe, m.in. ubezpieczenia zdrowotne czy mieszkania służbowe. Należy dodać, że jest to ciągle znacznie mniej niż na podobnych stanowiskach w firmach prywatnych.
Dostępu do pełnych informacji o wynagrodzeniach zarządów spółek bronią ich rzecznicy. Chodzi głównie o finanse związane z tantiemami z pracy w radach nadzorczych. W największym polskim ubezpieczycielu, PZU, usłyszeliśmy, że to informacje prywatne, a firma energetyczna Energa zamiast liczb podaje tylko, że wynagrodzenia zarządu z tytułu zasiadania w radach spółek zależnych są „zbliżone do poziomu średniej krajowej”. Niektóre firmy nie ujawniają nawet, w jakich radach zasiadają osoby z zarządu (m.in. Tauron Polska Energia).
[wyimek]18,6 tys. zł to limit miesięcznych zarobków prezesa firmy z większościowym udziałem Skarbu Państwa[/wyimek] Jednak giełdowe debiuty odkrywają tajemnice i zmniejszają patologie. Prywatyzacja przez giełdę poza korzyściami dla polskiego rynku kapitałowego zwiększa także transparentność. W raportach dla inwestorów spółki muszą podać szczegóły uposażeń prezesów, jak choćby ostatnio zrobiła PGE, która 6 listopada ma wystartować na giełdzie. Również planowane na przyszły rok upublicznienie akcji PZU i Taurona zmieni sytuację. – Ustawa kominowa dotyczy 466 jednoosobowych spółek Skarbu Państwa i spółek z większościowym udziałem państwa – mówi Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu. Wyjaśnia, że ministerstwo bezpośrednio nie nadzoruje wykonania tej ustawy. – Zajmują się tym rady nadzorcze w poszczególnych firmach – tłumaczy. W USA czy w Wielkiej Brytanii silny jest nacisk opinii publicznej na ograniczanie wynagrodzeń w biznesie. Dotyczy to jednak tych spółek, które otrzymały wsparcie państwa w kryzysie. Nikt w Europie nie ma tak restrykcyjnego prawa ograniczającego [link=http://kariera.pl]pensje[/link] menedżerów państwowych firm jak Polska. [ramka] [b][link=http://kariera.pl]Praca dla Ciebie - najnowsze oferty[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA