Sport

Super Six to jest to

Abraham znokautował Taylora
AFP
Sześciu świetnych pięściarzy kategorii super średniej, 36 milionów dolarów w puli i długi 18 - miesięczny turniej przed nimi.
Są w tej grupie mistrzowie świata - Mikkel Kessler z Dani i Anglik Carl Froch, jest mistrz wagi średniej - Ormianin Arthur Abraham, były czempion tej samej kategorii, Amerykanin Jermain Taylor i dwaj jego rodacy, medaliści igrzysk olimpijskich w Atenach (2004), Andre Dirrell i Andre Ward.
Pierwszą odsłonę mamy już za sobą. Abraham znokautował w Berlinie Taylora, a Froch pokonał niejednogłośnie na punkty Dirrella. 21 listopada na ringu w Oakland (Kalifornia) zobaczymy trzecią parę - Warda i Kesslera. Ci, którzy nie wierzyli w Abrahama muszą zmienić zdanie. Były już mistrz IBF w wadze średniej po przejściu do wyższej kategorii jest jeszcze silniejszy o czym przekonał się Taylor, pogromca Bernarda Hopkinsa i brązowy medalista igrzysk w Sydney (2000). Amerykanin zaczął dobrze, ale z upływem czasu coraz lepiej radził sobie Abraham, Ormianin z niemieckim paszportem. W 9. starciu Taylor był na granicy nokautu, ale c udem się wybronił. 14 sekund przed końcem pojedynku, gdy wydawało się, że przegra na punkty zaryzykował, ruszył na Abrahama i padł jak nieżywy po prawym, ni to prostym, ni to sierpowym. To był ciężki nokaut, a wyniki badań w berlińskim szpitalu mówią o wstrząsie mózgu Taylora. To jego trzecia porażka przed czasem w ostatnim czasie. Nie można wykluczyć, że Amerykanin zostanie wycofany z tego turnieju.
O szczęściu może chyba mówić Froch, który w Nottingham obronił tytuł organizacji WBC w wadze super średniej. Anglik twierdził po walce z Dirrellem, że czuje się zwycięzcą tego pojedynku, ale nie wszyscy obserwatorzy podzielają tą opinię. Brązowy medalista igrzysk w Atenach (waga średnia) zadał zdecydowanie więcej ciosów i punktacja dwóch sędziów (115:112) przyznająca wygraną Frochowi jest wątpliwa. Trzeci sędzia widział wygraną Dirrella 114:113. Za miesiąc faworyt tego turnieju, Duńczyk Kessler leci do Kalifornii by walczyć w domu Warda, w Oakland. Obaj są niepokonani, Ward może się pochwalić złotym medalem igrzysk w Atenach (waga półciężka), ale doświadczenie na zawodowych ringach jest zdecydowanie po stronie Kesslera. Później Froch chce walczyć z Kesslerem, a Dirrell z Abrahamem. Przyszłość pokaże, czy w tej rozgrywce zobaczymy jeszcze Taylora. Super Six to pomysł znakomity, godny naśladowania w innych kategoriach. W każdej wadze powinien być tylko jeden prawdziwy mistrz, wtedy boks ma szansę odzyskać wiarygodność. A takie turnieje to najprostsza droga, by ten cel osiągnąć.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL