Finansowanie

Prawie 34 proc. nie ma wkładu własnego

wsparcie dla kredytobiorców bez pracy
Rzeczpospolita
>> Prawie 34 proc. spośród potencjalnych kupujących mieszkania nie dysponuje żadną gotówką na wkład własny. Natomiast ponad 30 proc. ankietowanych gotowych jest wyłożyć ponad 50 tys. zł – wynika z sondy portalu Oferty.net dla „Rz”.
>> Gros transakcji polega na jednoczesnej sprzedaży mniejszego i kupna większego lokum, dzięki czemu wiele osób wykazuje się wysokim wkładem własnym. >> Banki znowu jednak podpisują umowy z klientami bez wkładu własnego. Np. w III kw. 2009 r. prawie 17 proc. osób zaciągających pożyczkę w PKO BP nie posiadało żadnego wkładu własnego, z kolei 47,7 proc. kredytobiorców miało własne środki w wysokości 50 tys. zł i więcej.
– Z naszych obserwacji wynika, że udział deklarowanych wkładów własnych nieznacznie maleje – twierdzi Marek Kłuciński z PKO BP. >> W Banku Millenium klienci w III kwartale 2009 r. dysponowali przeciętnie wkładem własnym na poziomie 41 proc. wartości nieruchomości, przy czym blisko 80 proc. kredytobiorców posiadało ponad 50 tys. zł na zakup lokum. >> ING Bank Śląski wymaga natomiast wkładu własnego na poziomie co najmniej 20 proc., co oznacza, że klient, kupując choćby kawalerkę za 200 tys. zł, musi posiadać 40 tys. zł. >> Według Multibanku w tym roku, w porównaniu z 2008, znacznie wzrosła liczba osób, które korzystając z kredytu hipotecznego, decydują się na zaangażowanie w inwestycję środków własnych. Kredyty na kwotę mniejszą niż 100 proc. LTV stanowią dziś ok. 65 proc. wszystkich udzielonych przez MultiBank. Dla porównania w roku ubiegłym nie przekraczały 20 proc. – Wzrosła średnia wartość wkładu własnego klientów. W roku ubiegłym osoby korzystające z kredytu hipotecznego z wkładem własnym w MultiBanku przeznaczały na budowę domu lub zakup mieszkania średnio około 7 – 10 proc. jego wartości. Dziś odsetek ten wynosi 18 – 20 proc. Ponieważ średnia kwota kredytu hipotecznego w MultiBanku to 270 tys. zł, możemy przyjąć, że średnia kwota wkładu własnego wzrosła w tym roku z ok. 20 do 50 tys. zł – szacuje Łukasz Kling z MultiBanku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL