Opinie

Kryzysowa presja na mężczyzn

Rzeczpospolita
Ewa Wojtowicz, psycholog pracy
[b]Rz: Firmy w kryzysie coraz częściej zalegają z płacami dla pracowników. W tym roku to już ponad 100 milionów złotych. Jak reaguje pracownik, który traci stabilizację finansową?[/b]
[b]Ewa Wojtowicz:[/b] Utrata swobody ekonomicznej źle wpływa na samopoczucie. Konsekwencją jest przecież brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb, zmiana statusu społecznego i społeczna izolacja. [b]Czy w takich sytuacjach jesteśmy w stanie normalnie pracować?[/b]
Taka sytuacja może zakończyć się całkowitym wypaleniem zawodowym. Następuje wycofanie się z funkcjonowania w firmie, przestajemy podtrzymywać kontakty z ludźmi, zaczynamy mieć problemy zdrowotne, czujemy się wyczerpani, nasze reakcje nie są adekwatne do sytuacji. Jeżeli dostrzeżemy to u siebie, warto pomyśleć o zmianie pracy. [b]Jacy ludzie lepiej, a jacy gorzej radzą sobie z takimi sytuacjami?[/b] Sytuację, gdy pracodawca miesiącami nam nie płaci, dużo gorzej znoszą mężczyźni. To ich dotyka presja społeczna, bo uważa się, że to oni powinni utrzymywać rodziny. Z kolei w mniejszych miastach, gdzie nie ma wielu możliwości, pracownicy mogą mieć poczucie, że nie znajdą żadnej innej pracy i przez wiele miesięcy są w stanie pracować bez wynagrodzenia.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL