Media na tropie antyrządowego spisku

Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" i nowego tygodnika "Uważam Rze"
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Od dziesięciu dni na usta wielu ciśnie się pytanie, kto za tym wszystkim stoi. Kto odpowiada za to, że najlepszy rząd w dziejach Polski został tak brutalnie zaatakowany?
[b][link=http://blog.rp.pl/lisicki/2009/10/09/media-na-tropie-antyrzadowego-spisku/]skomentuj na blogu[/link][/b]Dlaczego „Rzeczpospolita” opublikowała stenogramy rozmów polityków PO z biznesmenami od hazardu? Odpowiedź, iż opublikowała je dlatego, że pokazywały stopień zepsucia władzy i opinia publiczna miała prawo wiedzieć, jak postępują wybrańcy narodu, mało kogo przekonuje. Każdy odpowiada tak, jak mu na to jego horyzonty intelektualne i zdolność rozumienia świata pozwalają.Najjaśniej zdołał się w tej sprawie wyrazić były już minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, który uznał, że afera ujrzała światło dzienne za sprawą „pisowskiego »Völkischer Beobachter«” zwanego „Rzeczpospolitą”. Piękna ta fraza raz jeszcze potwierdza, że człowiek całe życie musi uważać na to, co mówi, i żadne przeszłe zasługi nie chronią go przed głupotą i kompromitacją. Wszakże skoro ta postać opuściła już stanowisko ministra, można jej słowa puścić w nie...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL