Polityka

Stasiak: potrzebny jest konkretny powód

Władysław Stasiak
Fotorzepa, Darek Golik
Odwołanie szefa CBA bez opinii prezydenta będzie bezprawne - powiedział Władysław Stasiak szef kancelarii prezydenta.
Dodał też, że osoba stojąca na czele biura nie może być odwoływana bez podania konkretnego powodu. - Nie można tego typu decyzji opierać na propagandzie i emocjach - mówił.
Stasiak powiedział też, że stanowisko w sprawie opinii dotyczącej odwołania Kamińskiego z funkcji szefa CBA prezydent Lech Kaczyński podejmie w odpowiednim czasie, bez zbędnej zwłoki. Podkreślił jednak, że nie ma żadnej podstawy prawnej, by naciskać na prezydenta w sprawie natychmiastowego zaopiniowana wniosku premiera o odwołanie szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Stasiak oświadczył, że jeśli premier Donald Tusk odwoła szefa CBA Mariusza Kamińskiego, nie czekając na opinię prezydenta, będzie to bezprawne.
Sejmowa Komisja do Spraw Służb Specjalnych pozytywnie zaopiniowała w czwartek wniosek premiera o odwołanie szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Kamiński, który wczoraj stawił się przed speckomisją, aby przedstawić posłom informację nt. działań Biura związanych z domniemanymi nieprawidłowościami towarzyszącymi pracom nad projektem zmiany tzw. ustawy hazardowej, powiedział po wyjściu z posiedzenia, że jest zadowolony z jego przebiegu, ale nie ma złudzeń, jaka będzie rekomendacja komisji co do wniosku o jego odwołanie. Informacyjna Agencja Radiowa dowiedziała się nieoficjalnie, że Kolegium do Spraw Służb Specjalnych pozytywnie zaopiniowało wniosek premiera o odwołanie szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Wczoraj Tusk powiedział w Sejmie podczas debaty nad informacją rządu o przebiegu prac legislacyjnych nad projektem zmian w ustawie o grach, że jest zdeterminowany, by wyjaśnić tzw. aferę hazardową do samego końca; ubolewał też, że do jego najbliższego otoczenia trafili "ludzie, którzy nie umieją dotrzymać standardów i mają niepożądane znajomości towarzyskie". Według premiera, szef CBA Mariusz Kamiński, badając sprawę ewentualnej korupcji przy pracach nad projektem zmian w "ustawie hazardowej", użył jej w konflikcie politycznym, posłużył się insynuacją i kłamstwem. Jak podkreślił, gdyby Kamiński miał odejść z urzędu, bo jest politycznie niewygodny dla obecnego rządu, to podjąłby decyzję o jego odwołaniu "pierwszego dnia, którego objął funkcję premiera"
Źródło: TVP Info

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL