Biznes

Powrót na irackie złoże naftowe

Rzeczpospolita
Norweska spółka naftowa DNO, jedna z pierwszych firm zagranicznych, które wróciły do Iraku po obaleniu reżimu Saddama Husajna, poinformowała, że władze kurdyjskie cofnęły jej zakaz działalności ogłoszony dwa tygodnie temu
W trakcie sesji w Oslo jej akcje zdrożały o 36,5 proc., do 5,2 koron.
Rząd irackiego Kurdystanu, dotknięty publikacjami w norweskich mediach o pewnej transakcji, na której miał sporo zarobić, zawiesił spółce 21 września na sześć tygodni licencję eksploatacyjną złoża Tawke. Tamta decyzja sprawiła, że akcje DNO straciły 55 proc. wartości, a obrót nimi zawieszono. W październiku 2008 r. DNO sprzedała za 175,5 mln NOK (20,3 mln euro) 4,8 proc. swych udziałów, jak potem wyszło na jaw, ministrowi bogactw naturalnych Kurdystanu Aszti Hawramiemu. Następne decyzje ministra wywołały zaś dużą zwyżkę notowań akcji DNO. Gdy Kurdowie sprzedali ten pakiet tureckiej firmie Genel Enerji, dziennik „Dagens Naeringsliv” napisał, że dużo na tej transakcji zarobili.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL