Poradniki

Szybko nie znaczy tanio

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Jest wiele sposobów na zdobycie potrzebnych pieniędzy
Pożyczki konsumpcyjne albo umowy zakupu jakiegoś produktu lub usługi na kredyt to najczęściej zaciągane przez zwykłego Kowalskiego większe zobowiązania finansowe. Ich cechą jest w miarę łatwa dostępność i niewielkie formalności. Jednakże w zamian za to klienci płacą wyższe odsetki niż np. w wypadku kredytów hipotecznych. Pożyczki takie są uregulowane przez specjalne przepisy, które określają prawa i obowiązki stron. To [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=63DD95F522A2E8E28F3BA187DC18D316?id=162568]ustawa z 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim (DzU nr 100, poz. 1081 ze zm.)[/link].
Klient zaciągający takie zobowiązanie ma też wiele przywilejów. Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim nie mają zastosowania do prywatnych pożyczek między osobami fizycznymi, a tylko do umów konsumentów z bankami i innymi instytucjami finansowymi (w tym też firmami pożyczkowymi, takimi jak Provident czy kasy SKOK). [srodtytul]Na co zwracać uwagę[/srodtytul]
Inne sposoby pożyczania pieniędzy to pomoc znajomych lub rodziny. Rośnie też popularność internetowych serwisów pożyczkowych, za których pośrednictwem zawiera się umowy z innymi osobami – one też mają swoje ograniczenia prawne (piszemy o nich obok). [wyimek]Odsetki od kwoty pożyczki nie mogą obecnie być wyższe niż 20 proc. w skali roku[/wyimek] [b]Przepisom o kredycie konsumenckim podlegają umowy na kwoty do 80 tys. zł. Nie chodzi tylko o pożyczki w złotych, ale także w walutach obcych.[/b] Aby sprawdzić, czy takie umowy podlegają korzystnym dla konsumentów przepisom, przelicza się waluty według średniego kursu NBP z dnia poprzedzającego zawarcie umowy. Zgodnie z kursami piątkowymi (z 2 października) w ostatnią sobotę na tych korzystniejszych zasadach konsumenci mogliby pożyczyć np. 18 805 euro lub 28 446 franków szwajcarskich. Nie ma natomiast większego znaczenia to, na co chcemy pożyczyć pieniądze. Umowę powinniśmy zawrzeć na piśmie. Oprócz jej wzoru firma pożyczkowa może nam dać np. regulamin umowy, ale i tak wszystkie najważniejsze informacje powinny się znaleźć w umowie. Chodzi nie tylko o wysokość kredytu, ale także o zasady i terminy jego spłaty, opłaty i prowizje oraz inne koszty związane z udzieleniem kredytu. W umowie powinniśmy znaleźć też dane o rzeczywistych kosztach pożyczki, czyli rocznej stopie oprocentowania, a także o całkowitym koszcie kredytu. Rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oblicza się według specjalnego wzoru, a całkowite koszty muszą być podane przynajmniej szacunkowo, jeśli ich precyzyjne wyliczenie nie jest możliwe. Gdy uzyskane środki przeznaczamy na nabycie określonej rzeczy lub usługi (czyli dokonujemy zakupów od razu z zaciągnięciem kredytu za pośrednictwem sprzedawcy), to umowa powinna uwzględniać też np. cenę nabycia przy wykorzystaniu kredytu oraz tę część ceny, którą konsument musi uiścić w gotówce. [srodtytul]Wysokie koszty[/srodtytul] Odsetki nie mogą przekraczać w stosunku rocznym wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP. Obecnie jest to więc 20 proc. rocznie. Łączna kwota wszystkich opłat, prowizji i innych kosztów związanych z zawarciem umowy nie może przekroczyć 5 proc. kwoty udzielonego kredytu. Zasada ta nie dotyczy jednak udokumentowanych lub wynikających z innych przepisów prawa kosztów związanych z ustanowieniem, zmianą lub wygaśnięciem zabezpieczeń i ubezpieczeń (w tym kosztów ubezpieczenia spłaty kredytu). To istotny wyjątek dla klientów, bo z reguły firmy pożyczkowe dodają do tych umów różne ubezpieczenia, które są mało praktyczne, a tylko podnoszą koszty kredytu. Ponadto część firm pożyczkowych (w tym zwłaszcza Provident) pobiera wysokie kwoty za wizyty swoich pracowników w domu klienta. Przez to koszty pożyczanych pieniędzy są bardzo wysokie. [srodtytul]Spłata przed terminem [/srodtytul] Możemy spłacić pożyczkę wcześniej, jednak nie w dowolnym momencie, ale wtedy, kiedy przypada czas na zapłacenie którejś z rat.[b] Należy zawiadomić o tym pożyczkodawcę najpóźniej na trzy dni przed terminem spłaty.[/b] Wcześniejsza spłata oznacza też, że nie musimy uiszczać oprocentowania za późniejszy okres. Pożyczkodawca nie może też żądać od nas prowizji za wcześniejsze oddanie należności, a całkowite rozliczenie z klientem musi nastąpić w ciągu 14 dni. [b]Czytaj więcej: [link=http://www.rp.pl/artykul/247627,372965_Latwiej_zaciagac_dlugi_u_rodziny_.html]„Łatwiej zaciągać długi u rodziny”[/link] [link=http://www.rp.pl/artykul/55662,372963_10_dni_do_namyslu.html]„10 dni do namysłu”[/link] [link=http://www.rp.pl/artykul/247627,372962_Pieniadze_z_Internetu.html]„Pieniądze z Internetu”[/link] [link=http://www.rp.pl/artykul/56718,372964_Podatki_zalezne__od_tego__kto_pozycza.html]„Podatki zależne od tego, kto pożycza”[/link][/b] [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=m.kosiarski@rp.pl]m.kosiarski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL