Świat

Tusk chwali Barroso i relacje z Niemcami

Jose Manuel Barosso i Donald Tusk
AFP
Zdaniem premiera nowa koalicja rządowa w Niemczech będzie dobrym partnerem dla polskiego rządu. W sobotę w Berlinie zabiegał jednak przede wszystkim o względy szefa Komisji Europejskiej
– Myśli jak konserwatysta, postępuje jak liberał i działa nierzadko jak socjaldemokrata – tak scharakteryzował Donald Tusk José Manuela Barroso w swojej laudacji. Barroso odbierał w sobotę w Berlinie nagrodę Kwadrygi przyznawaną w rocznicę zjednoczenia Niemiec. Panegiryk premiera pod adresem szefa Komisji Europejskiej miał stworzyć dobrą atmosferę do wymiany poglądów w sprawie stanowiska komisarza ds. gospodarczych, którym miałby zostać Janusz Lewandowski.
– Mam poczucie, że jesteśmy bardzo poważnie traktowanym partnerem – powiedział po rozmowie z Barroso. Podkreślał, że im szybciej prezydent podpisze traktat lizboński, „tym będzie lepiej dla dobra Polski”. Angeli Merkel w Berlinie nie było. Uczestniczyła w uroczystościach Dnia Niemieckiej Jedności w Saarbrücken. Okazją do pierwszego po wyborach spotkania Donalda Tuska z szefową niemieckiego rządu będą obchody 20. rocznicy obalenia muru berlińskiego 9 listopada. Do tego czasu powinien powstać rząd CDU/CSU i FDP. Jak przekonywał dziennikarzy premier Tusk, zmiana partnera koalicyjnego przez niemiecką chadecję nie odbije się niekorzystnie na stosunkach Berlin – Warszawa. – Poprzedni partnerzy z SPD byli dobrzy, ale liberałowie nie będą gorsi – powiedział.
W Berlinie rozpoczynają się jutro negocjacje koalicyjne w sprawie programu przyszłego rządu. Nie będzie w nim zapewne mowy o kontrowersyjnym projekcie muzeum wypędzonych w Berlinie, którą to sprawę regulowało porozumienie koalicyjne CDU/ CSU z SPD sprzed czterech lat. – Rzecz została załatwiona ustawą i nie ma potrzeby do tego wracać – powiedział „Rz” przedstawiciel FDP. W kręgach dyplomatycznych Berlina nie brak opinii, że FDP będzie neutralizować pozycję bawarskiej CSU, która stara się być adwokatem środowisk wypędzonych. – FDP przywiązuje wielką wagę do relacji Niemiec z sąsiadami. To jedna z przyczyn, dla których nowe kierownictwo MSZ, na czele z Guidem Westerwellem, będzie wrażliwe na stosunki z Polską – twierdzi nasz rozmówca z FDP.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL