Gdy urząd zwleka, można go ponaglić

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Od momentu rozpoczęcia przez urząd skarbowy postępowania podatkowego upłynęły ponad trzy miesiące. Jedynym pismem, jakie otrzymaliśmy w sprawie, było to o przedłużeniu postępowania o kolejny miesiąc. Jako podstawa przedłużenia podany był art. 140 ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu stwierdzono, że przedłużenie spowodowane jest charakterem i zakresem sprawy oraz dużą ilością prowadzonych jednocześnie postępowań podatkowych. Czy to zgodne z prawem?
Terminy dotyczące trwania postępowania są określone w przepisach [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=CE69D4072DB07536B5E042F74B9492A6?id=176376]ordynacji podatkowej[/link]. Zgodnie z nimi załatwienie sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania dowodowego powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, chyba że przepisy stanowią inaczej. Urząd, przedłużając termin postępowania do trzech miesięcy, naruszył przepisy. Nieskuteczne wydaje się wydanie przez urząd postanowienia o przedłużeniu postępowania. O każdym bowiem przypadku niezałatwienia sprawy we właściwym terminie organ podatkowy obowiązany jest zawiadomić stronę, podając przyczyny niedotrzymania terminu i wskazując nowy termin załatwienia sprawy.Niemniej jednak takie powiadomienie i ewentualne przedłużenie terminu postępowania może nastąpić wyłąc...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL