Telewizja

Drzemiący potwór

Rzeczpospolita
Jeden z najniebezpieczniejszych na świecie wulkanów wciąż kryje wiele zagadek. Jego ostatni wybuch zanotowano w 1944 roku, a zdaniem naukowców kolejne powinny następować co 30 lat
Autorzy dokumentu za pomocą komputerowych animacji i rekonstrukcji dramatycznych wydarzeń z początku I wieku n.e. przedstawiają historię Wezuwiusza. To jedyny czynny wulkan na kontynencie europejskim. Wznosi się nad Zatoką Neapolitańską, w najwyższym miejscu osiągając wysokość 1227 metrów. Krater ma średnicę kilkuset metrów i przypomina olbrzymią popielniczkę. Pod jego powierzchnią, na głębokości około 8 kilometrów znajduje się liczący 400 kilometrów kwadratowych zbiornik magmy.
Do historii przeszedł gigantyczny wybuch z 79 roku n.e., który zniszczył Pompeje, Herkulanum i Stabie. Naukowcy szacują, że erupcja trwała 19 godzin. Nie wiadomo, ile osób zginęło. Znaleziono półtora tysiąca ciał, ale to z pewnością tylko część ofiar. Źródła historyczne mówią jeszcze o stu erupcjach, z których tylko dwie były naprawdę poważne. W 1631 roku w wyniku wybuchu zginęły trzy tysiące osób. W marcu 1944 roku zostały zniszczone okoliczne miasteczka, na szczęście mieszkańcy zdołali się w porę ewakuować.
Dziś naukowcy stale monitorują Wezuwiusza. Pomaga im w tym znajdujące się dwa kilometry od krateru najstarsze na świecie obserwatorium wulkanologiczne – Osservatorio Vesuviano (działające od 1848 roku). Wulkan daje o sobie znać od czasu do czasu wyrzucając z wnętrza gaz. Badacze obserwują lawę wypływającą ze ścian stożka i rejestrują wstrząsy sejsmiczne dochodzące do blisko czterech stopni w skali Richtera. Wierzą, że w razie niebezpieczeństwa uda się w porę ostrzec mieszkańców. W bezpośrednim sąsiedztwie Wezuwiusza żyje pół miliona ludzi. [i]Śmiertelny gniew Wezuwiusza 18.00 | Discovery World | sobota[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL