Społeczeństwo

Burmistrz przebrał się za nazistę

W pobliżu portu w estońskim Tallinie handlarze sprzedają t-shirty z podobizną Hitlera, żołnierzy Wehrmachtu, symbolami Waffen SS i Luftwaffe oraz upamiętniające 5 dywizję pancerną SS „Wiking”.
Rzeczpospolita, Jan Adamski adamski Jan Adamski
Skandal w Rumunii. Organizacje żydowskie są oburzone. Złożyły skargę do prokuratury
Afera wybuchła w Konstancy – największym, 300-tysięcznym, portowym mieście Rumunii. W niedzielę podczas lokalnego pokazu mody tamtejszy burmistrz założył mundur Wehrmachtu. W podobny mundur ubrał swego 15- letniego syna. Razem z nim 41-letni Radu Mazare dumnie maszerował po wybiegu.
– To szokujące zachowanie, niewłaściwe i nie do zaakceptowania – mówi „Rz” Cristian Parvulescu, znany rumuński komentator. Wczoraj o incydencie pisały wszystkie izraelskie gazety. Rumuńskie Centrum Monitorowania i Walki z Antysemityzmem natychmiast złożyło skargę w prokuraturze, oskarżając burmistrza o złamanie prawa, które zakazuje eksponowania nazistowskich symboli. Socjaldemokratyczny burmistrz Konstancy broni się, podkreślając, że nie założył munduru SS, ale Wehrmachtu, a w dodatku usunął z niego wszystkie swastyki, zapomniał tylko o jednej małej – na pasku. Mówi, że zainspirował go film „Walkiria” z Tomem Cruise’em, w którym pułkownik Claus von Stauffenberg próbuje uwolnić Niemcy „od oszalałego dyktatora”.
– To kabotyński gest. Dowód politycznej nieodpowiedzialności, głupoty i braku wiedzy historycznej. Być może Mazare chciał w ten sposób zyskać międzynarodowy rozgłos – mówi „Rz” dr Kazimierz Jurczak, były konsul w Bukareszcie, dziś wykładowca na UJ. O tym, że Mazare lubi rozgłos, wiedzą w Rumunii wszyscy. – On uwielbia szokować i być na pierwszych stronach gazet – przyznaje Parvulescu. Rumuńskie media piszą wprost o jego megalomanii. I przypominają, że przebierał się już za Che Guevarę, Ala Capone, Jamesa Bonda. Ale ta historia ma też drugie dno. – W Rumunii mamy problem z faszyzmem. Ta ideologia staje się coraz popularniejsza. Tym bardziej że po II wojnie światowej tak naprawdę nie odbyła się żadna debata na temat odpowiedzialności Rumunii za Holokaust. Mam nadzieję, że incydent z Mazare taką debatę zapoczątkuje – mówi Parvulescu. O wzroście popularności faszyzmu ma świadczyć m.in. wybór do europarlamentu Corneliu Vadima Tudora, lidera nacjonalistycznej Partii Wielkiej Rumunii. Dr Jurczak przyznaje, że w Rumunii – gdzie duża część społeczeństwa nie potrafiła się dostosować do nowej rzeczywistości – odżywa tęsknota za rządami silnej ręki. – Nie tylko za Ceausescu, ale też za marszałkiem Antonescu, który poparł hitlerowskie Niemcy. To tęsknota za utopią społeczeństwa egalitarnego – mówi. O gloryfikowanie faszyzmu często – głównie przez Moskwę – oskarżani są też Estończycy. W Tallinie można kupić koszulki z podobizną Hitlera.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL