Budżet i Podatki

Cięcia w budżecie Unii

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Budżet unii w kryzysie. W 2010 r. do wydania będzie o 1,8 mld euro mniej
Porozumienie w tej sprawie osiągnęli w piątek ministrowie finansów krajów Unii. Potrzebna jest jeszcze aprobata ze strony Parlamentu Europejskiego, drugiej instytucji, która współdecyduje o kształcie budżetu. Negocjacje potrwają prawdopodobnie tradycyjnie do listopada.
Ze strony państw członkowskich wielkiego zainteresowania w piątek nie było – zjechało mniej niż połowa ministrów lub wiceministrów finansów (z Polski był wiceminister Jacek Dominik). Wyraźnie tym speszony szwedzki wiceminister Hans Lindblad, który przewodził obradom, przekonywał dziennikarzy, że nieobecni musieli mieć jakieś powody. Nie przyjechali, bo już wcześniej dyplomaci przygotowali główne punkty porozumienia. Unijny budżet będzie mniejszy, niż zaproponowała Komisja Europejska. Przedstawiciele rządów państw członkowskich znaleźli oszczędności na kwotę 613 mln euro w zakresie zobowiązań i aż 1,795 mld euro, gdy chodzi o zaplanowane na przyszły rok wydatki. – Udało nam się zachować równowagę między koniecznymi z punktu widzenia kryzysu cięciami wydatków a zachowaniem finansowania priorytetów – mówił Lindblad.
Unia będzie miała do wydania 120,5 mld euro w gotówce. UE zaoszczędzi na administracji – nie będzie nowych etatów w 2010 r. ani w instytucjach centralnych, ani w licznych agencjach. Wyjątkiem są trzy nowo powstające agencje do spraw współpracy nadzorców w sektorze energetycznym oraz komunikacji elektronicznej, a także agencja zajmująca się zarządzaniem granicami Frontex z siedzibą w Warszawie. Unijny budżet nie ma też żadnej rezerwy na wypadek wejścia w życie traktatu lizbońskiego. Ewentualnie nowo tworzone stanowiska, np. w unijnej dyplomacji, będą musiały zajmować osoby już zatrudnione dziś w instytucjach UE. Cięcia dotkną także funduszy strukturalnych, środków dla rolników, pomocy dla krajów rozwijających się. Budżet jest co prawda mniejszy niż zaproponowany przez Komisję Europejską, ale większy niż rok wcześniej. W ujęciu zobowiązaniowym wzrost wynosi 3,06 proc., a w gotówkowym – 3,81 proc. Unia nie może dokonywać znaczących zmian w dorocznych budżetach, ponieważ są one częścią wieloletniej perspektywy finansowej. Obecnie obowiązująca zaczęła się w 2007 r. i potrwa do 2013 r. Już w przyszłym roku zaczną się negocjacje w sprawie nowej perspektywy i wtedy skutki kryzysu i niechęć państw członkowskich do dokonywania wpłat na rzecz UE może na trwałe ograniczyć możliwości finansowe Unii. W sprawach budżetowych wymagana jest jednomyślność. Rada ministrów finansów dołączyła do projektu budżetu aneks, w którym apeluje do Komisji o szybsze wypełnianie wakatów przeznaczonych dla nowych państw członkowskich. Polski rząd wielokrotnie podnosił problem bardzo wolnego procesu zatrudniania pracowników z naszego kraju, szczególnie na stanowiskach średniego i wyższego szczebla zarządzania. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [b][mail=a.slojewska@rp.pl]a.slojewska@rp.pl[/mail][/b]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL