Higiena psychiczna

Oskar Bielawski
Główna Biblioteka Lekarska, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Oskar Bielawski był znanym psychiatrą, po śmierci bohaterem ze spiżu. Teraz to nazwisko wraca w związku z odkrywaniem przemilczanej od lat tajemnicy – że Polska miała swoich eugeników. Do jego biografii życie dopisało zaskakującą puentę
To, o czym nie przeczytamy w oficjalnej biografii, miało początek w 1935 r. w szpitalu psychiatrycznym w Kościanie, małym podpoznańskim miasteczku. Od lat 90. szpital ten nosi imię doktora Oskara Bielawskiego, przez wiele lat dyrektora placówki. – Prowincjonalne miasta żywią się swoimi mitami. Jednym z nich jest sylwetka dr. Oskara Bielawskiego – twierdzi Artur Hojan, badacz zbrodni nazistowskich, autor przygotowywanej do druku książki „Dr Bielawski i eugenika”. Gdy zainteresował się historią miasta, odkrył, że w przeszłości dyrektora szpitala istnieje tzw. okres eugeniczny. – W wolnym czasie napisałem na ten temat artykuł. Chciałem go opublikować w lokalnej prasie. Nikt nie był zainteresowany – opowiada Hojan.Oficjalna biografia opublikowana przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Kościańskiej zaczyna się tak: „Doktora Bielawskiego poznałem w 1948 r. Był wtedy 57-letnim, wysokim, szczupłym mężczyzną, o ciemnej czuprynie i czarnym małym wąsiku. Zawsze...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL