Lokaty i inwestycje

Jeszcze za wcześnie na następną hossę

copyright PhotoXpress.com
Przez ostatnie trzy miesiące niektóre fundusze inwestycyjne osiągnęły dwucyfrowe zyski. Mimo to klienci na razie wolą lokaty bankowe przynoszące nie więcej niż 6 procent rocznie. I trudno im się dziwić. Z giełdą będzie jeszcze różnie. Ale jeśli zaczynać kupować jednostki, to właśnie teraz, a nie wtedy, gdy ceny będą już wysokie
Po bardzo udanym drugim kwartale na giełdzie i niezłym pierwszym półroczu wyniki większości funduszy inwestujących w akcje są więcej niż zadowalające. Dość powiedzieć, że w tym roku wszystkie osiągnęły zyski, co nie udało się niektórym funduszom bezpiecznym (obligacji i pieniężnym).
W drugim kwartale po raz pierwszy od połowy 2007 roku indeksy wzrosły. Mało tego, skala zwyżki była niespotykana od prawie 10 lat. WIG (dający obraz całego rynku) zyskał 26,6 proc. Jeszcze lepiej wypadły mniejsze spółki. Reprezentujący je wskaźnik mWIG40 podskoczył w drugim kwartale o 28 proc. W ujęciu kwartalnym jest to trzeci wynik w historii. [b][link=http://www.rp.pl/galeria/181776,1,331143.html]Najlepsze fundusze akcji polskich[/link][/b]
[b][link=http://www.rp.pl/galeria/181776,2,331143.html]Najlepsze fundusze akcji polskich małych i średnich spółek [/link][/b] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/181776,3,331143.html]Najlepsze fundusze zrównoważone[/link][/b] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/181776,4,331143.html]Najlepsze fundusze stabilnego wzrostu [/link][/b] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/181776,5,331143.html]Najlepsze fundusze obligacji[/link][/b] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/181776,6,331143.html]Najlepsze fundusze gotówkowe i pieniężne[/link][/b] Podsumowując w „Moich Pieniądzach” pierwszy kwartał tego roku, napisaliśmy, że jednostki funduszy należy kupować wtedy, gdy wszyscy już je sprzedali. I z taką sytuacją mieliśmy wówczas do czynienia. Dziś wiemy, że wzrost cen akcji nie został wywołany powrotem klientów do funduszy. Owszem, w maju saldo wpłat i umorzeń jednostek po raz pierwszy od kilkunastu miesięcy było dodatnie, ale napływ nowych pieniędzy był symboliczny. Być może sytuacja zmieniłaby się, gdyby w bankach zakończyła się wojna depozytowa. Ta jednak jeszcze trwa. I dopóki Rada Polityki Pieniężnej będzie obniżać stopy (a cykl ten potrwa pewnie do końca roku), klienci raczej będą woleli założyć krótkoterminowe lokaty. Z pewnością dokonania ostatniego kwartału część funduszy wykorzysta marketingowo. Przeciwstawienie dwucyfrowych zysków uzyskanych przez trzy miesiące sześcioprocentowym odsetkom, jakie banki naliczają przez rok, może zrobić wrażenie. Wciąż musimy jednak pamiętać, że jest kryzys, który może jeszcze narobić sporo zamieszania. Niemniej z myślą o dłuższej perspektywie warto poszukać dobrego funduszu i powoli kupować jego jednostki. [ramka][srodtytul]Opinie: Piotr Zagała, zarządzający Ideą TFI[/srodtytul] W pierwszej połowie roku na rynku polskich obligacji obserwowaliśmy korektę. Była ona związana z problemami budżetowymi Polski. W najbliższych miesiącach sytuacja nie powinna być tak zła. Rynek się ustabilizował, ale na razie nie oczekujemy wielkiego zainteresowania polskimi papierami dłużnymi. Z pewnością jest to moment, kiedy można pomyśleć o inwestowaniu w fundusze obligacji. Spośród polskich papierów najbardziej atrakcyjne wydają się obligacje skarbowe nominowane w euro i dolarach, ale i złotowe najgorsze mają już za sobą. Natomiast inwestycje w zagraniczne papiery dłużne mogą nie przynieść satysfakcjonujących rezultatów. Na tym rynku okazje inwestycyjne można było znaleźć kilka miesięcy temu. Obecnie mamy okres „promocji” na krajowym rynku papierów komercyjnych. —w.i.[/ramka] [ramka][link=http://www.rp.pl/temat/181776.html]Więcej w serwisie fundusze[/link][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL