Finanse

USA i Rosja: ożywienie handlu?

W ciągu 15 lat obroty Rosji z USA wzrosły prawie czterokrotnie. Od dwóch lat saldo tej wymiany jest dla Rosji ujemne.
Rzeczpospolita
Kraje są dla siebie mało znaczącymi partnerami ekonomicznymi. Ma to zmienić wizyta Obamy
Amerykanie zainwestowali w Rosji w minionym roku 2,8 mld dolarów na ogólną kwotę 103 mld dol. bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Teraz ma się to zmienić. Jak podała agencja Reutera, Barack Obama przywiózł ze sobą do Moskwy kontrakty amerykańskich firm z rosyjskimi partnerami warte 1,5 mld dol. Inwestorami są Pepsico, Boeing i producent maszyn rolniczych John Deere.
Pepsico w minionym roku kupiło największego w Rosji producenta soków Lebiedianskij. W tym tygodniu koncern otworzy nową fabrykę napojów pod Moskwą. Druga ma ruszyć do końca roku w Azowie (w obwodzie rostowskim). Jak podaje agencja Bloomberg, w najbliższych trzech latach koncern zamierza zainwestować dalsze 3 mld dolarów. We wtorek w Wierchniej Saudzie na Uralu rozpoczęła produkcję fabryka Ural Boeing Manufacturing będąca wspólnym przedsięwzięciem amerykańskiego koncernu i rosyjskiego VSMPO-Avisma, światowego lidera produkcji elementów z tytanu.
Zakład produkuje części do samolotu Boeing 787 Dreamliner. Ich obróbka końcowa i montaż mają się odbywać w fabryce w Portland (USA). Inwestycja na Uralu kosztowała (I etap) ok. 60 mln dol. i ma mieć rocznie obroty 700 – 900 mln dol. Przy okazji otwarcia fabryki koncern ogłosił, że zainwestuje w Rosji 27 mld dol. w ciągu najbliższych 30 lat. Boeing chce w Rosji produkować samoloty cywilne i kupować materiały. Dotąd zainwestował na tym rynku ok. 5 mld dol. W Moskwie znajduje się największe poza USA biuro konstrukcyjne koncernu. Producent maszyn rolniczych John Deere zamierza zainwestować 0,5 mld dol. w montownię i fabrykę części, które miałyby powstać w ciągu sześciu lat. Ze strony rosyjskiego biznesu brak na razie podobnych deklaracji czy działań. Wczoraj Wagit Alekpierow, szef Łukoilu, w którym 20 proc. udziałów ma amerykański Conoco-Phillips, zaprzeczył wcześniejszym informacjom mediów, jakoby koncern miał zbudować rafinerię na wschodzie USA. Łukoil to drugi na świecie prywatny koncern (po ExxonMobile) z największymi udokumentowanymi złożami ropy. Dotąd to Rosja była aktywniejsza w kontaktach gospodarczych z USA. W ciągu ostatnich 15 lat obroty Rosji z USA wzrosły prawie czterokrotnie, z 6,9 mld dol. do 27,2 mld dol. Ale USA mają w ostatnim roku taki sam udział w obrotach rosyjskiego handlu zagranicznego jak Polska (3,7 proc.). USA są na 11. miejscu wśród krajów, do których Rosja najwięcej eksportuje, i na piątym wśród tych, z których kupuje. Od dwóch lat rośnie rosyjski import ze Stanów, a saldo jest ujemne. Dla USA Rosja jest jeszcze mniej znaczącym rynkiem: 17. partnerem w imporcie, a 28., jeżeli chodzi o eksport. Biznes rosyjski znany jest w Stanach Zjednoczonych głównie ze stacji benzynowych działających pod logo koncernu Łukoil. [ramka][b]Bartosz Wiśniewski, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych[/b] Gospodarki obu krajów są zorientowane na inne rynki. Rosja na Unię Europejską i kraje Wspólnoty Niepodległych Państw. Natomiast Ameryka na Chiny, Japonię, Indie czy Amerykę Południową. W minionym roku amerykańskie inwestycje bezpośrednie w Rosji wyniosły 2,8 mld dol. z ogólnej kwoty 103 mld dol. Zysk netto firm amerykańskich w Rosji był tylko o miliard dolarów wyższy niż firm z USA działających w Polsce. Głównym problemem w ożywieniu kontaktów między stronami jest zawieszenie przez Rosję wniosku akcesyjnego do WTO oraz przepisy z czasów zimnej wojny wciąż figurujące w amerykańskiej ustawie o handlu zagranicznym. Ocieplenie polityczne może jednak przekonać biznes do większych wzajemnych inwestycji. [i]—i.t.[/i][/ramka] [i]masz pytanie wyślij e-mail do autorki [mail=i.trusewicz@rp.pl]i.trusewicz@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL