Sport

Wyścig pod specjalnym nadzorem

AP
W sobotę w Monaco startuje 96. Tour de France. W tym roku ciekawszy niż zwykle ze względu na obecność w peletonie jego siedmiokrotnego zwycięzcy Amerykanina Lance’a Armstronga, który po czterech latach przerwy wraca na trasę Wielkiej Pętli
Ciekawy także dlatego, że, jak zapowiadają francuscy organizatorzy, będzie to kolejna odsłona zdecydowanej walki z dopingiem.
Zwycięstwa sprzed roku broni Hiszpan Carlos Sastre (na zdjęciu), startujący w barwach grupy Cervelo. Ale głównym faworytem będzie jego rodak, lider kazachskiej grupy Astana Alberto Contador, który wygrał Tour de France rok wcześniej. Skoro jego pomocnikiem ma być sam Lance Armstrong, a obok niego także Amerykanin Levi Leipheimer i Niemiec Andreas Kloeden, którzy stawali już na podium Wielkiej Pętli... Tak role w drużynie rozdzielił dyrektor sportowy Astany Johan Bruyneel, który jako dyrektor sportowy teamów US Postal Service i Discovery Channel pomagał wygrywać Tour de France i Armstrongowi, i Contadorowi. „Trudno znaleźć lepszego specjalistę od wyścigów wieloetapowych niż Alberto. On ciężko pracował na to, by zostać liderem naszej drużyny”, mówi Bruyneel.
Taka decyzja belgijskiego menedżera oznacza, że 37-letni Armstrong nie czuje się na siłach, by rywalizować o zwycięstwo. W styczniu słynny Amerykanin powrócił do kolarstwa po trzyipółletniej przerwie, aby spróbować wygrać największy wyścig kolarski po raz ósmy. Przygotowując się do Tour de France pojechał po raz pierwszy w karierze w Giro d'Italia. Ukończył go na dwunastej pozycji, ze stratą blisko 16 minut do zwycięzcy – Rosjanina Denisa Mienszowa z Rabobanku. Równolegle z rywalizacją najlepszych kolarzy w trakcie Tour de France odbywał się będzie wyścig tropiących sportowe oszustwa kontrolerów antydopingowych ze starającymi się je ukryć zawodnikami i ich poplecznikami. W tym roku zostanie przeprowadzona rekordowa liczba testów. Wykonamy ich ponad 500 – twierdzą organizatorzy. W czasie jednego etapu przeprowadzi się od 8 do 11 testów. Jeszcze przed startem każdy z 180 uczestników będzie poddany medycznym badaniom kontrolnym. W zeszłym roku organizatorzy Tour de France też zapowiadali walkę z dopingiem, co nie odstraszyło oszustów. Z wyścigu wykluczony został Włoch Riccardo Ricco, który stosował zakazany środek o nazwie CERA, będący nową generacją EPO. Ten sam specyfik stosowali Austriak Bernhard Kohl, trzeci w klasyfikacji generalnej i zwycięzca klasyfikacji górskiej, Włoch Leonardo Piepoli i Niemiec Stefan Schumacher. W pierwszym tygodniu ścigania w programie wyścigu są etapy płaskie: m.in. w sobotę jazda indywidualna na czas w Monaco, we wtorek drużynowa jazda na czas w Montpellier i okolicach, a w czwartek wypad do Hiszpanii i etap z Girony do Barcelony, poprzedzający górskie ściganie w Pirenejach. [i]Tour de France | 15.30; 13.15; 14.15 | EUROSPORT | SOBOTA – CZWARTEK[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL