Ubezpieczenia i odszkodowania

Ubezpieczyciele: auto bez polisy nie powinno uczestniczyć w ruchu

Fotorzepa, Mac Maciej Kaczanowski
Polska Izba Ubezpieczeń skarży do Trybunału przepisy łagodzące sankcje zabrak papierowej polisy OC
– O konstytucyjnych zastrzeżeniach do najnowszych zmian w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=107E2196B11C9E4E47EC98242D50827B?id=178080]kodeksie drogowym[/link] informujemy nie tylko Trybunał Konstytucyjny, ale i Komisję Europejską – potwierdza "Rz" Andrzej Maciążek, członek zarządu PIU.
Nowela weszła w życie dwa dni temu, tj. 30 czerwca, a dotyczy konsekwencji dla kierowcy za brak dokumentu ubezpieczenia OC. Do tej pory zatrzymany przez drogówkę zapominalski chwilowo tracił auto, które było odholowywane na policyjny parking. Od wtorku taki kierowca może jechać dalej. Policja i kierowcy chwalą zmianę, ubezpieczyciele ją krytykują. We wniosku do Trybunału PIU prosi o zbadanie zgodności nowelizacji z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=4DD49FF9D232CC2403DF22918F81AD8E?id=77990]konstytucją[/link]. W opinii izby narusza ona bowiem kilka przepisów ustawy zasadniczej. Jej zdaniem wprowadzenie nierówności między tymi, którzy zawierają umowę OC, a osobami, które poruszają się pojazdami bez dopełnienia tego obowiązku, narażając innych uczestników ruchu drogowego na szkody, narusza prawo międzynarodowe.
Izba informuje też Komisję Europejską o niezgodności polskiego prawa dotyczącego komunikacyjnych polis OC z przepisami unijnymi. Zwraca się jednocześnie do Komisji z prośbą o podjęcie niezbędnych działań zmieniających ten stan rzeczy. Argumentując swoją interwencję, PIU stwierdziła, że parlament pod pretekstem ułatwienia życia kierowcom doprowadził do sytuacji, w której za brak ubezpieczenia grozi jedynie mandat oraz kara nałożona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Parlament – w opinii izby – uniemożliwił także wyłączanie nieubezpieczonego pojazdu z ruchu drogowego, czym naraża ofiary wypadków na to, że same będą musiały pokrywać szkody i koszty leczenia. Nowy przepis prowokuje także do niewykupywania OC. PIU zabiegała o taką nowelizację kodeksu drogowego, która zapewniałaby, że pojazd, którego kierowca nie ma przy sobie dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy ubezpieczenia OC (lub w ogóle nie wykupił polisy), był przez policję wyłączany z ruchu. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zatrzymanie dowodu rejestracyjnego za pokwitowaniem. Propozycja ta przepadła w głosowaniu. Izba się jednak nie poddaje i dla porównania przywołuje konsekwencje, jakie grożą w innych państwach unijnych za brak OC. W takiej sytuacji np. w Austrii policja rozpoczyna procedurę wycofywania numerów rejestracyjnych. Jeśli posiadacz auta nie przedstawi polisy OC, pojazd zostaje wyrejestrowany. Dodatkowo nakładana jest też kara finansowa. We Włoszech z kolei przy braku OC zatrzymany zostaje dowód rejestracyjny i prawo jazdy, a kierowca płaci mandat do 1500 euro i w ciągu 15 dni musi wykupić polisę. Surowo traktowani są też kierowcy w Wielkiej Brytanii. Pojazd jest rekwirowany, a sprawa przekazywana do sądu, który w toku postępowania nakazuje dostarczenie dokumentów potwierdzających ochronę ubezpieczeniową. Jeśli posiadacz auta nie dostarczy dokumentu, pojazd jest złomowany.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL