Samorząd

Ostrzejsze przepisy są bezpieczniejsze

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Organizujące partnerstwo publiczno-prywatne urzędy mogą mieć problem z określeniem procedury wybierania firmy, z którą będą współpracować
Przepisy przewidują dwie drogi. Pierwsza to zastosowanie ustawy o koncesji na roboty budowlane i usługi. Przewiduje ona uproszczone procedury wyboru. Drugą, bardziej rygorystyczna, daje prawo zamówień publicznych. O tym, którą wybrać, decyduje sposób wynagrodzenia. Jeżeli co najmniej połowa zapłaty ma iść z publicznej kasy, trzeba stosować przepisy o przetargach.
– Problem polega na tym, że na etapie wyboru procedury nie wiadomo tak naprawdę, ile będzie płacił partner publiczny – zauważyła Agata Kozłowska, dyrektor Investment Support, na zorganizowanej przez tę firmy konferencji podsumowującej konkurs „Dobre praktyki PPP”. Co zatem powinni zrobić urzędnicy, którzy wybrali prostsze procedury, a okazało się, że powinni stosować ostrzejsze?
– Obawiam się, że nie mają wyjścia i muszą unieważnić postępowanie z ustawy o koncesji – uważa Bartosz Korbus, prezes Instytutu PPP. Tyle że to oznacza stratę czasu i pieniędzy. Dlatego urzędnicy mogą wybierać bardziej restrykcyjne przepisy. [srodtytul]Warto prowadzić analizy[/srodtytul] Nowe regulacje zniosły obowiązek analiz poprzedzających decyzję o PPP. Nie oznacza to jednak, że nie warto ich zlecać. Przekonała się o tym Ruda Śląska, która w zeszłym roku została nagrodzona za projekt budowy parkingu w formule PPP. – Po analizach okazało się, że żadna z wybranych wstępnie lokalizacji nie gwarantuje rentowności przedsięwzięcia – mówiła Ewa Truchan z tego miasta. – Analizy są konieczne, ale warto się zastanowić, jakie tak naprawdę warto zlecać – zauważyła z kolei Edyta Kowalska z Urzędu Miasta w Łodzi. W minionym roku jako nagrodę za projekt rewitalizacji domów familijnych miasto dostało z Ministerstwa Gospodarki pieniądze na analizy. Zdecydowało się wydać je m.in. na ocenę wartości kulturalnych związanych z miejscem przedsięwzięcia. Uczestnicy konferencji zwracali uwagę, że wykonaniu projektów PPP może przeszkodzić spowolnienie gospodarcze. Przedsiębiorcy tną koszty i nie są skłonni inwestować własnych środków, jeżeli w ogóle je mają. Z kolei banki ostrożnie podchodzą do udzielania kredytów inwestycyjnych. [srodtytul]Gdańsk dobrym przykładem[/srodtytul] Nawet jednak w kryzysie można próbować. Przekonuje o tym przykład Gdańska, który właśnie wybiera partnera prywatnego do stworzenia nadmorskiego centrum rekreacji i wypoczynku. – Zainteresowanie inwestorów jest na tyle duże, że na prośbę przedsiębiorców przedłużyliśmy procedury wyboru – powiedział Błażej Kucharski z Urzędu Miasta w Gdańsku. Wielu urzędników myślących o PPP obawia się, jak do współpracy z komercyjnymi firmami będą podchodzić organy kontrolne. – Na razie nie mamy doświadczenia, bo klasyczne PPP nie było jeszcze w Polsce realizowane – mówiła Elżbieta Sikorska z Najwyższej Izby Kontroli. Pewne wnioski płyną jednak z kontroli spółek publiczno-prywatnych. – Niestety, często obserwujemy niewłaściwy podział ryzyka związanego z tymi przedsięwzięciami. Strona publiczna jest bardzo mocno zaangażowana finansowo, a zupełnie wyrugowana z zarządzania spółką – mówiła Sikorska. [ramka][b]Dobre praktyki PPP[/b] Laureaci III edycji konkursu* na projekty przedsięwzięć realizowanych w formule PPP: - [b]Sopot[/b] – rewitalizacja terenów przydworcowych – miasto i PKP zamierzają poszukać inwestora do przebudowy dworca wraz z przeprowadzeniem ciągów komunikacyjnych pod ziemią; - [b]Kraków[/b] – rozbudowa Ośrodka Sportu i Rekreacji Kolna – od kilku lat jest on sukcesywnie powiększany, partner prywatny ma się zająć m.in. wyposażeniem hotelu oraz budową boisk i hali do gry w tenisa, a następnie zarządzać obiektami; - [b]Płock[/b] – budowa parkingu – pięciokondygnacyjny obiekt wraz z częścią handlowo-usługową ma powstać w centrum miasta; - [b]Ruda Śląska [/b]– budowa lokali socjalnych – spółka celowa ma wybudować w różnych częściach miasta kameralne budynki; - [b]Żory [/b]– budowa muzeum Yatenga – projekt zakłada stworzenie innowacyjnego centrum edukacyjno-kulturoznawczego na bazie kompleksu muzealnego o unikalnej architekturze. [ul][li] konkurs pod patronatem „Rzeczpospolitej” organizuje firma Investment Support[/ramka] [/li][/ul] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=s.wikariak@rp.pl]s.wikariak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL