fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Tydzień filmowych zmagań pod Wawelem

Jerzy Kucia
filmpolski.pl
Tydzień filmowych zmagań pod Wawelem. Reżyser Jerzy Kucia został laureatem Smoka Smoków – prestiżowej nagrody rozpoczynającego się w piątek 49. Krakowskiego Festiwalu Filmowego.
To jedna z największych filmowych imprez w kraju. Do 4 czerwca zobaczymy aż 270 tytułów, odbędą się trzy konkursy, w tym dwa międzynarodowe, kilkanaście pokazów specjalnych i dziesiątki wydarzeń towarzyszących.
Emocji nie zabraknie. Być może organizatorzy powinni pomyśleć nawet o prawdziwym czerwonym dywanie: w kinie Kijów już pierwszego dnia pojawią zdobywcy Oscarów: Zbigniew Rybczyński i Andrzej Wajda, oraz gość specjalny festiwalu — pięciokrotnie nominowany do tego trofeum Paul Mazurski.
- Zawsze humor mi się poprawia, kiedy wyjeżdżam w świat – mówi dyrektor Krzysztof Gierat. — Nasz festiwal ma tam od lat wysoką rangę, a jego znaczenie porównywane jest z tak ważnymi imprezami filmowymi, jak przeglądy w Clermont-Ferrand, Toronto, Amsterdamie czy Lipsku. Po raz pierwszy nagrodę Smoka Smoków otrzyma twórca z Krakowa. Jerzy Kucia to jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmu animowanego. Od wielu lat kieruje Pracownią Filmu Animowanego w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
- Studiowałem malarstwo i grafikę, i nigdy nie myślałem, by zostać filmowcem — przyznaje laureat. — Po pewnym czasie zrozumiałem jednak, że twórca filmowy ma do dyspozycji genialne narzędzia: ruchu i czasu. Teraz, kiedy patrzę wstecz na wszystkie moje prace, mam wrażenie, że oglądam jeden, bardzo długi film, inspirowany tym, co się wokół mnie zmieniało. Jeden z krytyków nazwał kiedyś moje filmy „animowanym dokumentem”, i sądzę, że to trafna formuła. Prof. Kucia otrzyma Smoka Smoków za „poszukiwanie formy plastycznej” oraz stworzenie pod Wawelem szkoły polskiej animacji.
- Jego filmy rozpoznaje się natychmiast: po kresce, rytmie, szczególnym nastroju — podkreśla szef rady programowej festiwalu prof. Tadeusz Lubelski. — Przede wszystkim jednak po temacie. Jerzy Kucia od wielu lat zajmuje się w swojej twórczości pamięcią, światem wewnętrznym. Kiedyś tego typu tematy były rzadkością w kinie animowanym. Dziś to norma — wystarczy choćby wspomnieć głośny ostatnio „Walc z Bashirem”. Mam wrażenie, że wieloletnia praca Jerzego Kuci doprowadziła kino animowane do takiego właśnie etapu. Na festiwalu pojawi się Paul Mazursky, pięciokrotnie nominowany do Oskara, amerykański reżyser, aktor, scenarzysta i producent. Autor głośnych i nagradzanych filmów fabularnych: „Niezamężna kobieta” (1978) czy „Moskwa nad rzeką Hudson” (1984), urodził się w Nowym Jorku, w rodzinie żydowskich imigrantów z Rosji. W młodości grał na scenach offowych na Broadwayu, był uczniem Lee Strasberga. To Mazursky zgłosił kandydaturę Andrzeja Wajdy do nagrody Oskara, i właśnie Wajda oficjalnie przywita Mazurskiego podczas ceremonii otwarcia.
W Krakowie amerykański twórca przedstawi swój najnowszy film dokumentalny „Yippee! ” – pełną poczucia humoru opowieść o pielgrzymce chasydów z różnych stron świata do miasta Humań na Ukrainie, miejsca pochówku cadyka Nachmana z Bracławia.
Najważniejszym wydarzeniem festiwalu są konkursy: międzynarodowy, ogólnopolski i, odbywający się w tym roku po raz trzeci, konkurs długometrażowych dokumentów. Pracom jurorów przewodniczyć będą Sergey Miroshnichenko (konkurs pełnomentrażowych dokumentów), Zbigniew Rybczyński (międzynarodowy konkurs filmów krótkometrażowych) oraz Bogdan Dziworski (polski konkurs filmów krótkometrażowych). Jurorzy ocenią w tym roku 90 tytułów, w tym 32 z Polski.
[i]Krakowski Festiwal Filmowy trwa od 29 maja do 4 czerwca. [/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA