Dyżurny psychopata kina

Hańba
Materiały Promocyjne
Najczęściej gra dziwaków, psychopatów, szaleńców. Prywatnie John Malkovich jest spokojnym człowiekiem, którego bardzo trudno wyprowadzić z równowagi
To prawda, kiedyś uchodził za raptusa, łatwo wpadał w furię, robił awantury. Ale przez kilka lat spotykał się z psychoanalitykiem, ciężko nad sobą pracując, i dziś bardzo trudno wyprowadzić go z równowagi. Nie wypowiada kategorycznych sądów, mówi cicho i powoli. Nie lubi rozgłosu, niechętnie udziela wywiadów. Doczekał się jednak bardzo specjalnego filmu: w „Być jak John Malkovich” Spike’a Jonze’a zagrał... siebie. Tę rolę mógł mu wymyślić tylko tak zwariowany scenarzysta jak Charlie Kaufman. Aktor jest tam gwiazdą, w której świat poprzez portal internetowy wchodzi inny człowiek. Malkovich z dystansem i humorem parodiuje swój publiczny wizerunek, a szczególnie zabawny jest w scenie, gdy sam przechodzi przez portal i ląduje w restauracji zapełnionej... dziesiątkami Malkovichów.– Dziennikarze przypinają mi różne etykietki, widzowie patrzą na mnie przez pryzmat moich ról – śmieje się. – Wszyscy wiedzą, jaki jestem, tylko ja sam mam wątpliwośc...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL