fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Kryzys zmienia wskaźniki

Już prawie 4 tys. przedsiębiorstw dostało dotację. Część z nich może mieć problemy z rozliczeniem wsparcia.
Rzeczpospolita
Kłopoty z wypełnieniem zobowiązań. Firmy nie realizują obiecanych Brukseli planów zatrudnienia
– Już w lutym dostaliśmy od firm sygnały, że mogą mieć problemy z wypełnieniem swoich zobowiązań dotyczących zatrudnienia – mówi Bożena Cebulska, prezes Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Przedsiębiorcy, ubiegając się o dotację, muszą m.in. zadeklarować liczbę miejsc pracy, które powstaną w wyniku inwestycji. Okazuje się, że na skutek kryzysu gospodarczego nie są w stanie wypełnić swoich zobowiązań, które składały w czasie koniunktury.
Warmińsko-Mazurska Agencja, rozdzielająca dotacje dla firm w regionie, wysłała list do Komisji Europejskiej z prośbą o elastyczną ocenę wypełnienia wskaźników. Jeśli bowiem beneficjent unijnej pomocy nie wywiąże się ze swoich obietnic, będzie musiał w skrajnym przypadku zwracać grant z odsetkami. – A to może oznaczać upadłość setek małych firm – podkreśla Cebulska.
Władze kilku regionów zmieniły już sposób oceny „kryterium zatrudnienia”. – Zdecydowaliśmy, że premiowane będzie utworzenie przynajmniej jednego stanowiska pracy – wyjaśnia Paweł Majka z Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości. Dzięki temu z jednej strony firmom nie utrudnia się dostępu do wsparcia z UE, a z drugiej na naraża na problemy z rozliczeniem inwestycji. W Małopolsce od niedawna szansę na dotację mają również firmy, które zobowiążą się do utrzymania obecnego poziomu zatrudnienia.
– Wskaźnik dotyczący miejsc pracy sprawia firmom najwięcej problemów. Tym bardziej że miejsca pracy muszą zostać utrzymane od trzech do pięciu lat po zakończeniu projektu. Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał rynek w tak odległej perspektywie. Widzimy to już teraz, kiedy sytuacja gospodarcza zmieniła się diametralnie od momentu, w którym negocjowaliśmy wskaźniki z KE – podkreśla Marzena Chmielewska, ekspert PKPP Lewiatan.
Jeśli rzeczywistość będzie drastycznie odbiegała od założeń przyjętych w programach unijnych, poszczególne instytucje zostaną zmuszone do renegocjacji ich zapisów. Każdy z programów, podobnie jak pojedyncze inwestycje, zawiera zestaw wskaźników, które zobowiązaliśmy się wypełnić na poziomie krajowym lub regionalnym.
– Z sygnałów płynących z Komisji Europejskiej wynika, że będzie ona elastyczna w ocenie realizacji programów – uważa Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA