fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Renoma szkoły to znak dla pracodawcy

Należy postawić na profesjonalne uczelniane biura karier – przekonuje Krzysztof Sikora z BCC
Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Według rankingu pracodawcy najbardziej cenią absolwentów Politechniki Warszawskiej. – Bo inżynierowie kształceni w stolicy najlepiej w Polsce wiedzę teoretyczną łączą z praktycznymi umiejętnościami – mówi docent Krzysztof Sikora z Business Centre Club
[b]Czy absolwenci polskich uczelni są dobrze przygotowani do podjęcia pracy po studiach?[/b]
Krzysztof Sikora, przewodniczący Komisji Szkolnictwa Wyższego BCC: Na pewno niewystarczająco. Przygotowanie absolwenta do zaprezentowania swoich umiejętności pracodawcy jest fundamentalnym problemem polskich uczelni. Brakuje profesjonalnego podejścia, czyli sprawdzania wielu cech przyszłego pracownika: jego wiedzy i umiejętności przydatnych w pracy.
[b]Dokształcenie młodego człowieka do wymagań rynku pracy spoczywa na pracodawcy?[/b]
Zwykle tak. Niewiele uczelni ma programy dla studentów ostatnich lat, które ich przygotują do absorpcji w gospodarce, instytucjach i właściwego komunikowania się z otoczeniem. Te uczelnie, które takie programy mają lub w czasie kształtowania sylwetki absolwenta myślą o jego przyszłej pracy, wykreowują znakomitych przyszłych pracowników, którzy będą robić kariery. To ogromny atut na starcie. Jednak absolwenci wiąż dostają najczęściej jedynie wiedzę, trochę umiejętności, a studenci renomowanych uczelni dodatkowo jeszcze dobry wizerunek. I na tym się kończy rola uczelni, które za mało odpowiedzialnie traktują swoją rolę jako instytucji dającej wykształcenie, a więc również tej, która powinna przygotować absolwentów do następnego kroku po ukończeniu studiów. Podam przykład: BCC jest patronem inkubatorów przedsiębiorczości. Kilka lat temu było ich tylko 15. Dziś mamy ponad 20. Na 400 uczelni państwowych i prywatnych to strasznie mało.
[b]Czego konkretnie oczekują pracodawcy od uczelni?[/b]
Należy postawić na profesjonalne uczelniane biura karier. Ale działające jak firmy HR, a nie takie, które wyłącznie pośredniczą w znalezieniu pracy studentom i absolwentom.
[b]Szkoły będą pewnie tłumaczyć, że nie mają na to pieniędzy.[/b]
Ja tego bym absolutnie nie usprawiedliwiał. Uważam, że uczelnia ma obowiązek przygotować młodego człowieka do tego, że jak skończy cykl kształcenia, to powinien umieć się znaleźć na rynku pracy. Bo – szczególnie w czasach kryzysu – część absolwentów może być zdziwiona, że pracodawcy mają wysublimowane oczekiwania, a ich nikt do tego nie przygotował.
[b]Jak zatem przygotować studentów do pracy?[/b]
Na przykład student studiów inżynierskich nie może zdobywać wiedzy wyłącznie z jednej dziedziny. On musi zdobyć wiedzę o nowoczesnych urządzeniach, które są aktualnie wykorzystywane w firmach, musi mieć do nich dostęp i możliwość eksperymentowania na nich na uczelni.
[b]Czym człowiek, który ukończył studia, może przekonać do siebie pracodawcę?[/b]
Wielką wartością są praktyki i studia zagraniczne. To gwarancja, że absolwent jest przygotowany do międzynarodowej komunikacji.
[b]Czy pracodawcy faworyzują absolwentów konkretnych uczelni?[/b]
Niewątpliwie tak. Dotyczy to uczelni markowych. Pracodawcy spodziewają się, że tam dobór kandydatów na studia był bardziej wysublimowany. Jest bardzo wiele dobrze działających i kreatywnie zarządzanych wydziałów na politechnikach i uniwersytetach. Taką renomę ma pod wieloma aspektami Politechnika Warszawska, podobnie Politechnika Wrocławska czy Politechnika Poznańska. Świetnie o swój wizerunek dbają krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza oraz Szkoła Główna Handlowa. Nie można zapomnieć też o Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Warszawskim. Dobrym przykładem są uczelnie ekonomiczne.
[b]Co w pierwszej kolejności należałoby zrobić, by poprawić relację między pracodawcami a uczelniami?[/b]
Po pierwsze, w różnych instytucjach uczelnianych np. w konwentach, powinni pojawić się przedstawiciele gospodarki i otoczenia biznesowego. Ludzie ci mogliby przenieść do uczelni niektóre rozwiązania z gospodarki. To nie umniejszałoby wcale autonomii uczelni.
Druga rzecz, to wewnątrz uczelni należy tworzyć instytucje, które będą wspomagały studenta do absorpcji w rynku pracy.
Po trzecie, tworzyć rankingi i oceniać w nich w różnorodny sposób uczelnie. One zmuszają uczelnie do kreatywności i dostosowania się do aktualnych potrzeb rynku pracy, który jest wymagający. Dziś pracodawcy wiedzą, że nie warto zatrudniać byle jakiego pracownika. Lepiej go dobrze poszukać, niż przypadkowo przyjąć do pracy.
[ramka][b]Uczelnie, które się wyróżniają [/b]
[b]Nagrody Specjalne 2009[/b]
[ul][li] Awans 2009 [/li][/ul]– skok wśród uczelni akademickich: Akademia Medyczna im. Piastów Śląskich we Wrocławiu
– skok wśród uczelni niepublicznych magisterskich: Krakowska Akademia im. A. Frycza Modrzewskiego
[ul][li] Kuźnia Kadr 2009[/li][/ul]Uniwersytet Wrocławski
[ul][li] Misja 2009 [/li][/ul]Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie
[b]Nagrody dodatkowe 2009[/b]
[ul][li] Najbardziej umiędzynarodowiona uczelnia[/li][/ul]– Uniwersytet Jagielloński
[ul][li] Uczelnia oferująca najlepsze warunki studiowania[/li][/ul]– Uniwersytet Medyczny w Łodzi
[ul][li] Najwyższa siła naukowa [/li][/ul]– Uniwersytet Warszawski
[ul][li] Najwyższy prestiż wśród kadry akademickiej[/li][/ul]– Uniwersytet Jagielloński
[ul][li] Najwyższy prestiż wśród pracodawców[/li][/ul]– Politechnika Warszawska
[ul][li] Najwyższy prestiż wśród olimpijczyków[/li][/ul]– Szkoła Główna Handlowa[/ramka]
[ramka][b]Kapituła rankingu[/b]
[b]Przewodniczący[/b]
prof. dr hab. Marek Safjan – b. prezes Trybunału Konstytucyjnego
[b]Członkowie [/b]
dr Jan Krzysztof Frąckowiak– dyrektor Biura Promocji Nauki „PolSCA” w Brukseli
Piotr Gabryel – zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”
dr Jerzy Głuszyński– wiceprezes Pentor Research International Włodzimierz Kiciński – prezes zarządu Nordea Bank Polska
prof. dr hab. inż. Joanicjusz Nazarko – były rektor Politechniki Białostockiej
prof. dr hab. Marek Rocki – senator RP, przewodniczący Państwowej Komisji Akredytacyjnej, były rektor SGH
dr Jan Sadlak – dyrektor Europejskiego Centrum ds. Szkolnictwa Wyższego UNESCO-CEPES
Waldemar Siwiński – prezes Fundacji Edukacyjnej „Perspektywy”, były prezes PAP
prof. dr hab. Tadeusz Tołłoczko – były rektor Akademii Medycznej w Warszawie
dr Grzegorz Wójtowicz – były prezes Narodowego Banku Polskiego[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA