Dane gospodarcze

Zboża lekko stanieją, jednak potem ceny ruszą w górę

Duże zapasy zbóż nie pozwolą na szybkie odbicie cen. Mocne zwyżki nastąpią jednak w kolejnych latach.
Rzeczpospolita
Producenci zbóż po żniwach mogą oczekiwać dalszego spadku cen – prognozuje amerykański Instytut Badań Polityki Rolnej i Żywnościowej (FAPRI).
W nadchodzącym sezonie największy spadek cen ma dotyczyć pszenicy i następnie jęczmienia. Powodem będą wysokie zbiory, zmniejszony z powodu kryzysu popyt i duże zapasy.
Długookresowa prognoza FAPRI na najbliższe dziesięć lat zakłada jednak, że ceny zbóż będą do 2018 r. wysokie. Zdecyduje o tym rosnący po kryzysie popyt na żywność, pasze i biopaliwa. Światowa produkcja zbóż wynosi ok. 2,2 mld ton. FAPRI ocenia, że w najbliższej dekadzie ich konsumpcja wzrośnie o 199,3 mln ton. Największy udział będzie miała w tym kukurydza, o 10 mln ton wzrośnie konsumpcja jęczmienia, o prawie o 5 mln ton zwiększy się spożycie sorgo.
W ciągu najbliższych dziesięciu lat światowa powierzchnia zasiewów zbóż ma wzrosnąć o 1,4 proc., do 483,5 mln ha. Powiększy się przede wszystkim areał uprawy kukurydzy, głównie w Stanach Zjednoczonych. W kraju tym z kolei zmaleje obszar zasiewów pszenicy, co pozwoli Unii Europejskiej eksportować więcej tego zboża. Jego głównym odbiorcą będą kraje Afryki i Bliskiego Wschodu. Popyt na zboża paszowe (kukurydzę) będzie rósł najszybciej w krajach azjatyckich, gdzie nastąpi szybki rozwój hodowli zwierząt. Autorzy raportu zaznaczają, że jednym z kluczowych czynników, które będą decydowały o cenach zbóż, będzie rozwój rynku bioenergii. Nie uwzględniają natomiast liberalizacji handlu rolnego planowanego w ramach nieskończonej rundy z Dauhy.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL