fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Wspólnotowe przepisy wdrażane wciąż zbyt wolno

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Chociaż do polskich przepisów implementowano już niemal 98,6 proc. dyrektyw unijnych, nadal mamy zaległości w niektórych obszarach prawa
Z najnowszych informacji Komisji Europejskiej wynika, że spośród 1692 dyrektyw, które weszły do tej pory w życie, Polska zgłosiła KE podjęcie środków dostosowawczych w odniesieniu do 1668 dyrektyw, czyli 98,58 proc. całości. Wdrożono jednak np. tylko 75 proc. aktów prawnych dotyczących ochrony wolnej konkurencji. Zaległości wystąpiły w wymiarze sprawiedliwości, w dziedzinie ochrony wolności i praw jednostki oraz spraw pracowniczych i socjalnych.
Toteż w piątą rocznicę przystąpienia Polski do UE rzecznik praw obywatelskich wystąpił do prezesa Rady Ministrów przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej o przedstawienie przyczyn opóźnień i braków we wdrażaniu do polskich przepisów prawa wspólnotowego. „Dostrzegam, że część nieprawidłowości związanych z ochroną praw podstawowych wynika z problemów powstających w procesie implementacji tego prawa do polskich przepisów” – stwierdza.
Z analizy przeprowadzonej w Biurze RPO wynika, że mimo wysiłków podejmowanych przez Komitet Integracji Europejskiej nie wdrożono jeszcze ponad 30 dyrektyw. Naraża to Polskę na zarzuty Komisji Europejskiej i wszczynanie postępowań przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.
KE wszczęła ostatnio około stu postępowań przeciwko Polsce. W tym też trybie zapadły przeciwko Polsce wyroki ETS z 5 czerwca 2008 r. oraz z 12 lutego 2009 r. W pierwszej sprawie chodziło o wspólnotowe przepisy ramowe dotyczące opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej. W drugiej o dyrektywę w sprawie obowiązku badania technicznego przywożonych używanych pojazdów.
W ETS czekają na rozpoznanie dalsze sprawy ze skarg Komisji przeciwko Polsce, np. skarga z 4 grudnia 2008 r. w sprawie niewypełnienia zobowiązań wynikających z dyrektyw w sprawie usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej. Jest również skarga z 7 grudnia 2007 r., że przez brak klasyfikacji wszystkich obszarów Natura 2000 Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z dyrektywy o ochronie dzikiego ptactwa. KE pozwała Polskę przed ETS m.in. za niewdrożenie dyrektywy z 2004 r., która określa zakres informacji, jakie muszą ujawniać spółki publiczne. Termin na to minął 20 stycznia 2007 r.
Rzecznik przypomina, że sam wielokrotnie interweniował w sprawie wdrożenia dyrektywy z 2004 r. o równym traktowaniu mężczyzn i kobiet w dostępie do towarów i usług, na co termin upłynął 21 grudnia 2007 r. Kolejne jego wystąpienia dotyczyły GMO, obszarów Natura 2000, wykorzystania funduszy europejskich, trudności w uzyskiwaniu świadczeń opiekuńczych, innych niż w państwach UE oznaczeń w dowodach rejestracyjnych pojazdów.
Opóźnienia we drażaniu pewnych dyrektyw oznaczają, że polscy obywatele nie mogą dochodzić swoich praw ustanowionych w prawie UE, np. w tzw. dyrektywach antydyskryminacyjnych – stwierdza rzecznik. Jego zdaniem w procesie dostosowywania polskiego prawa do prawa UE najważniejszą rolę ma do odegrania rząd, a więc zarówno cała Rada Ministrów, jak i każdy resort z osobna.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA