Teatr

Strategia na przetrwanie, ochota na zmiany, czas na przyspieszenie

Zapowiadana w Teatrze Ochoty rewolucja od pół roku nie może dojść do skutku. Mimo to w maju scena anonsuje dwie premiery
Kiedy pod koniec ubiegłego roku okazało się, że miasto nie przedłuży Tomaszowi Mędrzakowi kontraktu dyrektorskiego, dyrektor Biura Kultury Marek Kraszewski poinformował o planach przekazania Ochoty organizacjom pozarządowym.
Miało być nowocześnie i eksperymentalnie, bez etatów i niepotrzebnej biurokracji. Biurokracja wpływa jednak na tymczasowość sytuacji w teatrze, bo Biuro Kultury do tej pory nie wyłoniło nowego zarządcy. Na przeszkodzie stoją przepisy prawne. W Ochocie obowiązki dyrektora pełni nadal główna księgowa Hanna Dajnowska, od marca ponownie zaczęła działać scena teatru. Przede wszystkim jako scena impresaryjna. Monodram „Nienawidzę“ wystawia tutaj Teatr Praski, niedawno premierę „Nar.kot.yki.“ zaprezentowało Koło Naukowe Teatr i Polityka. Zespoły płacą za wynajem sali teatralnej i korzystają z obsługi technicznej. Zyski z biletów przeznaczane są na honoraria dla wykonawców.
– Twórcy sami się do nas zgłaszają – tłumaczy te działania Dajnowska. – Mamy tyle propozycji, że właściwie program moglibyśmy ułożyć do końca czerwca. Chcieliśmy jakoś utrzymać tradycję jedynej sceny teatralnej istniejącej na Ochocie Teatr Ochoty przyjął najwyraźniej strategię przetrwania i przeczekania. Na maj zapowiada dwie premiery. Jedną z nich jest „Sztuka“ reżyserowana przez Bożenę Stryjkównę. Tytuł jest dobrze znany widzom Ochoty. W 2004 roku tekst Yasminy Rezy wspólnie wyreżyserowali tutaj Tomasz Mędrzak i Bożena Stryjkówna. Po konflikcie z dyrektorem aktorka odeszła z teatru. Teraz wróciła do pracy i jako kierownik Ośrodka Kultury Teatralnej, i jako reżyserka nowej wersji przedstawienia, w którym pojawi się dwóch z trzech aktorów poprzedniej obsady. Z kolei „Wariactwa według Czechowa“ Teatru Praskiego – druga premiera – to połączone dwie jednoaktówki Czechowa: „Niedźwiedź“ (grany przez Praski od lutego zeszłego roku) i „Oświadczyny“. Trudno w obu tych przypadkach nie zastanowić się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z premierami. Najwyraźniej na prawdziwe zmiany na Ochocie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Oby nie kolejne pół roku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL