fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

W sprawie o zachowek wolno żądać więcej

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Zasadniczo wystąpienie do sądu przerywa bieg przedawnienia, lecz tylko co do konkretnej kwoty wskazanej w pozwie. To ograniczenie nie dotyczy jednak roszczenia o zachowek – orzekł Sąd Najwyższy
[b]SN (sygn. III CSK 298/08)[/b] niedawno potwierdził, że wniesienie sprawy o zachowek przerywa bieg przedawnienia w odniesieniu do takiej jego kwoty, jaka zgodnie z ustaleniami sądu należy się uprawnionemu do zachowku na dzień orzekania o nim.
[srodtytul]Testament na rzecz kuzynki [/srodtytul]
Marian P., adoptowany syn małżonków Jana i Anny P., był jedynym ich dzieckiem. Po śmierci matki okazało się, że pozostawiła ona testament, w którym cały swój majątek przekazała kuzynce, Marii P.
[wyimek]W pozwie o zachowek podaje się tylko wstępną jego wartość[/wyimek]
Marian P. wystąpi przeciwko spadkobierczyni do sądu z żądaniem zachowku. Jako jedyny spadkobierca ustawowy matki ma prawo do zachowku w wysokości połowy majątku pozostawionego przez matkę. Na ten majątek składał się przede wszystkim udział w kamienicy położonej w Krakowie. Marian P. domagał się połowy wartości tego udziału wycenionego wówczas na 213 tys. zł, tj. 106 tys. 500 zł.
W trakcie sprawy Marian P. zorientował się, że udział w kamienicy jako nabyty w czasie pozostawania przez rodziców w małżeńskiej wspólności ustawowej był ich majątkiem wspólnym. Małżonkowie P., kupując go po wojnie, zdecydowali się na przypisanie go tylko żonie ze względów podatkowych. Jednakże zasada obowiązująca zarówno w momencie jego kupowania, jak i dziś jest taka, że przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności przez oboje małżonków, a także przez każdego z nich wchodzą do majątku dorobkowego. Choć zatem w księdze wieczystej kamienicy figurowała jako współwłaścicielka w 1/3 tylko Anna P., to na nią przypadała tylko połowa tego udziału (1/6), a druga połowa należała do jej męża.
Fakt ten musiał być jednak stwierdzony na właściwej drodze, tj. w wyniku powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Marian P. wystąpił z nim i sprawa ta zakończyła się po jego myśli. Oznaczało to, że po śmierci ojca przypadający na niego udział odziedziczył jako jedyny spadkobierca w całości Marian P. (małżonkowie P. wcześniej się rozwiedli). W konsekwencji w skład spadku po matce wchodziła tylko ta druga połowa. Dlatego w 2006 r. Marian P. ograniczył o połowę – do 53 tys. 250 zł – kwotę żądanego zachowku.
[srodtytul]Zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia [/srodtytul]
Sprawa o zachowek została zawieszona do rozstrzygnięcia sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. W tym czasie doszło do znacznego wzrostu cen nieruchomości. W związku z tym w 2007 r. Marian P. rozszerzył żądanie zachowku do 235 tys. zł. Sąd II instancji ustalił na podstawie opinii biegłego nową wartość udziału w kamienicy, znacznie zresztą niższą, niż chciał Marian P., i przyznał mu 107 tys. 500 zł.
Od tego wyroku skargę kasacyjną wniosła spadkobierczyni Maria P. Kwestionowała zasądzenie zachowku w części przekraczającej 53 250 zł. Twierdziła bowiem, że wniesienie pozwu spowodowało przerwanie biegu przedawnienia tylko co do pierwotnie dochodzonej kwoty zachowku. Rozszerzenie żądania pozwu nastąpiło już po upływie trzyletniego terminu, jaki art. 1007 kodeksu cywilnego wyznacza na wystąpienie z roszczeniem o zachowek. W tym wypadku termin ten liczył się od otwarcia spadku, tj. od 20 maja 2003 r.
Sąd Najwyższy skargę kasacyjną oddalił. Sędzia Stanisław Dąbrowski zaznaczył, że w sprawie tej pojawiło się zagadnienie prawne wymagające rozstrzygnięcia. Sprowadza się ono do pytania, czy skoro w sprawie o zachowek uprawniony występuje o konkretną kwotę, to jego pozew przerywa bieg przedawnienia tylko co do tej kwoty. Taka zasada dotyczy roszczeń pieniężnych, a do nich należy także roszczenie o zachowek. Ma ono jednak swą specyfikę – tłumaczył sędzia. Sąd musi przede wszystkim ustalić skład spadku. A to może trwać dłużej niż trzy lata.
[b]Nie wolno mu orzec ponad żądanie, ale żądana kwota jako pochodna wartości spadku może się zmienić. Również dlatego, że uwzględnia się stan spadku z dnia jego otwarcia, ale ceny z dnia orzekania.[/b] Dlatego w pozwie o zachowek podaje się wstępną jego wartość. W sprawie tej chodziłoby w istocie o 1 tys. zł – zaznaczył sędzia – bo co do kwoty 106 500 zł bieg przedawnienia został przerwany. Ważna jest jednak zasada.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail]
[ramka][b]Udział w schedzie dla najbliższych[/b]
- Zachowek należy się: dzieciom, małżonkowi, a także rodzicom zmarłego, jeśli nie zostawił on potomstwa, a rodzice go przeżyli. Prawo do zachowku mają też wnuki, jeśli ich rodzic nie przeżył spadkodawcy.
- Spadkobiercy należy się tytułem zachowku 1/2 udziału w spadku, który by mu przypadł stosownie do reguł dziedziczenia ustawowego. Jeśli nie ukończył 18 lat albo jest trwale niezdolny do pracy, zachowek wynosi 2/3 jego udziału spadkowego.
- Na poczet zachowku zalicza się to, co osoba uprawniona otrzymała od spadkodawcy w drodze darowizny albo w testamencie, w tym w formie zapisu.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA