fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Odchudzając się, dbaj o skórę

Im intensywniej się odchudzamy, tym szybciej starzeje się nasza skóra. Dlatego warto o nią zadbać, zanim zgubimy nadmiar kilogramów
– Żeby schudnąć bez szkody dla zdrowia i bez efektu jojo, powinniśmy stracić nie więcej niż 10 – 15 procent wyjściowej wagi ciała w ciągu pół roku – tłumaczy Roma Zielińska, lekarz chorób wewnętrznych i właścicielka Praktyki Medycyny Estetycznej Magnopere w Krakowie. – Przy większej utracie masy narażamy się na zaburzenia elektrolitowe, osłabienie organizmu, które katastrofalnie wpływają także na skórę.
Dr Roma Zielińska podkreśla, że racjonalne odchudzanie, zbilansowana dieta w połączeniu z ruchem przyniosą same korzyści osobom z nadwagą i otyłością. Rozsądne odżywianie i ruch pozwalają bowiem stosunkowo szybko (zwłaszcza ludziom do 30. roku życia) na regenerację skóry po odchudzaniu. Najbardziej dotkliwymi konsekwencjami odchudzania są utrata jędrności skóry, wypadanie włosów, osłabienie paznokci. [srodtytul]Zadbaj o włosy[/srodtytul]
– Każdy, kto planuje odchudzanie, musi się liczyć z wypadaniem włosów nawet po kilku miesiącach od zakończenia diety. W dodatku przy radykalnych głodówkach zazwyczaj nie można liczyć na przyrost nowych włosów. To są skutki gorszego krążenia krwi oraz niedoborów substancji budulcowych włosów, w tym witamin i aminokwasów – wylicza dr Zielińska. – Coś takiego trzeba zawsze przewidzieć i zadbać, aby preparaty wzmacniające włosy (a także paznokcie) znalazły się w prawidłowo dobranej diecie. Pomocne okazać się mogą także zabiegi mezoterapii skóry głowy w gabinecie medycznym. Dzięki nim skóra będzie lepiej ukrwiona i odżywiona – dodaje. Profilaktycznie wystarczy jeden zabieg co cztery tygodnie, ale gdy włosy już wypadają, to być może gabinet lekarski trzeba będzie odwiedzać nawet raz w tygodniu, i to przez kilka miesięcy. Niestety, jak przyznaje lekarka, wiele nawet najracjonalniej odchudzających się osób nie liczy się z takimi skutkami diety. A tymczasem wiele jesiennych problemów z włosami (wypadanie, łamliwość, brak połysku) może być spowodowane wiosenną dietą, dzięki której bez skrępowania mogłyśmy się pokazać latem na plaży i świetnie się bawić podczas wakacji nad morzem. [srodtytul]Typowe niedobory[/srodtytul] Osoby decydujące się na (zwłaszcza radykalne) odchudzanie większą uwagę zwracają na to, jak dieta wpływa na ich sylwetkę i twarz. – Jedna osoba nie akceptuje się przez wałeczki tłuszczu na brzuchu, inna nie może patrzeć na swoje uda, jeszcze inna na podwójny podbródek. Nastawiona jedynie na obserwację tego „wstydliwego” rejonu swego ciała niecierpliwie czeka na efekt diety – opowiada specjalistka. Kobiety na diecie rzadko zwracają uwagę na osłabione włosy, paznokcie, wiotczejącą skórę w innych partiach ciała. A podczas kuracji odchudzającej to właśnie na niej uwidaczniają się skutki niedoborów witamin z grup A, B i C, mikroelementów, kwasów omega. Niskokaloryczna i wręcz głodowa dieta może powodować niedobory białka, odwodnienie (do którego doprowadzają też moczopędne zioła i leki). Skóra zdaje się gwałtownie starzeć: wiotczeje, traci jędrność, pojawiają się zmarszczki, zrogowacenia. – Jeśli odchudzamy się rozsądnie, to te objawy nie muszą być aż tak bardzo widoczne – tłumaczy Roma Zielińska. – Ale byłby jeszcze mniej, gdyby nie to, że nawet najbardziej harmonijnie odchudzające się pacjentki, nastawione na cel, rzadko pamiętają o pielęgnacji skóry w trakcie odchudzania – podkreśla specjalistka. [srodtytul]Zabiegi ratunkowe[/srodtytul] Jeśli dieta nie była radykalna i wyniszczająca, a stosująca ją osoba ma nie więcej niż około 40 lat, to wtedy skóra zregeneruje się szybko, często wystarczą nawet domowe sposoby. Ale szybkie tempo życia, przewlekle złe nawyki żywieniowe, stres powodują, że chudnąć chcemy coraz szybciej, działamy więc coraz bardziej desperacko. – I dlatego coraz więcej niecierpliwych pacjentek trafia do mnie, gdy dla uratowania ich skóry ruch i dieta nie wystarczą. Kobiety przychodzą, gdy się okazuje, że zniknęły zbędne kilogramy, ale pojawiło się niezadowolenie z przegranej walki ze zmarszczkami, niechęć do twarzy o niespodziewanie ostrych rysach. Wtedy wyczerpanej odchudzaniem skórze pomóc mogą zabiegi kosmetyczne bądź medycyny estetycznej. Znakomicie sprawdzają się połączenia peelingów, które dają skórze „oddech”, z zabiegami wypełniania pozostałych zmarszczek za pomocą preparatów kwasu hialuronowego – opowiada lekarka. Bardzo skuteczny jest również tzw. lifting bez skalpela. Polega na obkurczaniu skóry, np. twarzy, szyi, dekoltu, ud, brzucha, za pomocą światła podczerwonego. Rozgrzewa ono tkanki w dolnych warstwach skóry i podrażnia włóka kolagenowe, które napinają się – stąd właśnie efekt liftingu. – Przyznam, że ten zabieg działa cuda nawet u kobiet, które po ciąży bardzo szybko wróciły do wcześniejszej wagi i narzekają na rozciągniętą skórę na brzuchu – opowiada doktor Roma Zielińska. Żeby okazał się skuteczny, najlepiej powtarzać go w miesięcznych odstępach dwa lub trzy razy. Podczas odchudzania i po nim pomoże też mezoterapia igłowa, np. twarzy, dekoltu, szyi, ud. W zależności od stanu skóry zabiegi polegające na wstrzykiwaniu substancji leczniczych mogą mieć działanie odżywcze, regeneracyjne lub pobudzające. Zawarty w koktajlach kwas hialuronowy nawilża skórę, dodaje jej blasku i pobudza wytwarzanie kolagenu. – Na ten zabieg warto się decydować wczesną jesienią lub teraz, gdy skóra jest osłabiona po zimie, a wiele z nas jest właśnie na diecie – objaśnia doktor Roma Zielińska. – Tym, którzy boją się igieł, polecam mezoterapię bezigłową. [srodtytul]Uwaga na słońce[/srodtytul] Jeśli więc naprawdę dbamy o zdrowie, to lepiej rozsądnie zaplanować długotrwałe, racjonalne odchudzanie, niż uciekać się do radykalnych, „szybkich” diet cud, niosących za sobą ryzyko efektu jojo i bardzo pogarszających kondycję skóry oraz przyspieszających jej starzenie. Przecież odchudzamy się po to, by czuć się lepiej i wyglądać młodziej...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA