fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Mocne zwyżki w regionie

Dziś wygasają kontrakty terminowe. Inwestorzy o dłuższym niż kilka dni horyzoncie inwestycyjnym będą mogli spokojniej budować swój portfel.
Rzeczpospolita
Popyt na akcje gościł na większości światowych giełd. Warszawski parkiet z nawiązką odrobił straty z poprzedniego dnia
Środowa decyzja Fedu o skupie długoterminowych obligacji rządowych pomogła rynkom akcji. Spowodowała bowiem wyraźny spadek dochodowości papierów skarbowych, co w konsekwencji zwiększyło strumień pieniędzy płynących na rynki akcji.
Argumentem dla kupujących były też dane z amerykańskiego rynku pracy. W ubiegłym tygodniu liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych spadła mocniej, niż oczekiwano, do 646 tys. Ale wiadomości te pobudziły przede wszystkim kapitał krótkoterminowy, który błyskawicznie dyskontuje takie informacje. Na efekty długoterminowe działań Fedu przyjdzie jeszcze poczekać, co zresztą przyznają sami członkowie tego gremium. Zresztą początek wczorajszej sesji w USA pokazał, że inwestorzy decyzję Fedu wycenili już w środę (indeks S&P wzrósł w tym dniu o 2 proc.). Wczoraj chętnych do zakupów ubyło i Indeks S&P stracił 1,3 proc.
Rynki europejskie, które z uwagi na różnicę czasu nie zdążyły zareagować w środę, zrobiły to wczoraj. Ceny rosły po około 1,8 proc., w czym istotny udział miały akcje banków, firm ubezpieczeniowych oraz koncernów wydobywczych (ceny ropy rosły wczoraj nawet o ponad 6 proc.). W Warszawie giełdowy dzień rozpoczął się od zwyżek, które kontynuowane były do końca sesji. Indeks WIG20 zyskał na zamknięciu 2,4 proc. Liderem zwyżek były wczoraj akcje BZ WBK. Papiery banku drożały w ślad za rosnącymi o prawie 20 proc. akcjami spółki matki AIB. Mocno podrożały też walory KGHM, co związane było ze wzrostem cen miedzi. Wczoraj cena surowca podskoczyła o 3 proc. Od początku roku kurs lubińskiej spółki wzrósł o 61 proc. W odwrocie były obie spółki medialne – Agora i TVN. Wśród mniejszych firm wyróżniły się akcje Vistuli, których kurs wzrósł o 17,9 proc. Na tle innych giełd w regionie był to jednak wzrost niewielki. Akcje rosyjskie – którym pomogły rosnące ceny surowców – poszły w górę średnio o prawie 7 proc. Lepiej od Warszawy radziły sobie też giełdy w Pradze i Budapeszcie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA