fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Czy wspólnota może zmusić do wspólnego c.o.?

Seweryn Chwałek, licencjonowany zarządca nieruchomości we Wrocławiu
archiwum prywatne
[i][b]Czy Wspólnota Mieszkaniowa może mnie zmusić do podłączenia się do ogrzewania miejskiego? W zeszłym roku kupiłam mieszkanie w bloku zarządzanym przez Wspólnotę. Przeprowadziłam gruntowny remont wraz z modernizacją co ogrzewaniem gazowym (za zgodą wspólnoty, mam wszystkie pozwolenia). W tym miesiącu Wspólnota podjęła uchwalę o podłączeniu całego bloku do ogrzewania miejskiego. Narzucone na właścicieli mieszkań (ok 30 % wszystkich lokatorów, reszta to mieszkania komunalne- za nie płaci miasto) koszty tej inwestycji, w moim przypadku wyniosły ok 10 tys zł. Ja nie zamierzam się do tego ogrzewania podłączać, gdyż mam swoje. Czy muszę więc pokrywać koszty inwestycji, z której nie będę korzystać?[/b][/i]
[b]Odpowiada Seweryn Chwałek, licencjonowany zarządca nieruchomości we Wrocławiu[/b] Niestety, jeśli uchwała nie zostanie zakwestionowana przez sąd, może Pani zostać zmuszona do poniesienia tych kosztów. Jeśli zaskarży Pani uchwałę do sądu jako naruszającą Pani interesy (art. 25. [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=128489]ustawy o własności lokali[/link]) i sąd ją uchyli to wspólnota nie będzie mogła podjąć planowanej inwestycji.
Na zaskarżenie uchwały ma Pani 6 tygodni od chwili podjęcia informacji o uchwale lub podjęcia uchwały na zebraniu. Sąd oceni, czy interes zbiorowy jest na tyle istotny, że uzasadnia naruszenie interesu prywatnego właściciela lokalu. Oceni też, czy podłączenie do ciepła miejskiego całego budynku jest jedynym możliwym rozwiązaniem dla tej nieruchomości, czy może istnieje inne, uwzględniające zastane warunki techniczne i poniesione nakłady właścicieli lokali. W zależności od położenia Pani lokalu w bryle budynku może Pani podnieść, że podłączenie innych lokali może się odbyć bez ingerencji w Pani instalację indywidualną (np. jeśli lokal znajduje się na ostatnim piętrze). Jeśli lokal jest położony wewnątrz budynku, otoczony przez inne lokale trudno będzie wykazać, że można ominąć Pani lokal przy podłączaniu instalacji, gdyż taki lokal korzystałby z ciepła sąsiadów, nie ponosząc kosztów ciepła. Jeśli sąd oddali pozew i utrzyma uchwałę w mocy będzie Pani obowiązana zezwolić na wstęp do lokalu w celu wyposażenia budynku w dodatkową instalację (art. 13. ust. 2 ustawy o własności lokali). Opisany przypadek dobrze ilustruje przenikanie się interesów indywidualnych i zbiorowych w funkcjonowaniu wspólnoty mieszkaniowej. Racjonalne wyważenie spornych interesów często jest trudne, a czasami niemożliwe. Stąd przy odpowiedzi na to pytanie należy zastanowić się, czy interes ogółu jest na tyle istotny, by uzasadniał naruszenie Pani interesu. Z jednej strony istnieje potrzeba zaopatrzenia nieruchomości w stosunkowo tanie źródło ciepła, z drugiej strony przysporzenie w postaci nowej instalacji centralnego ogrzewania narusza niewątpliwie Pani interes poprzez konieczność wydatku, który nie przyniesie akurat Pani korzyści. Według Pani decyzja została narzucona przez właściciela dominującego (gminę), który dysponuje ok. 70 proc. udziałami. Warto pamiętać, że uchwały można głosować według zasady jeden właściciel jeden głos. Mogą więc Państwo w tym trybie podjąć uchwałę o uchyleniu uchwały o podłączeniu budynku do miejskiego ciepła. Jeśli Pani sąsiedzi, będący właścicielami lokali, również nie popierają inicjatywy gminy jako właściciela to stosunkowo łatwo można ją zablokować. Należy również porozmawiać z zarządcą, czy widzi możliwość pogodzenia interesów, czy raczej warunki - choćby techniczne - nie pozwalają na to. Może Pani spróbować przekonać wspólnotę do wyłączenia Pani lokalu z tej inwestycji. Będzie to trudne, ale jeśli się uda, to proszę pamiętać o podjęciu stosownej uchwały, która zabezpieczy Pani interesy na przyszłość, i zagwarantuje, że nie będzie uczestniczyć Pani w kosztach ciepła albo będzie uczestniczyć w sposób ograniczony. W sytuacji, gdy nie ma szans na zmianę decyzji wspólnoty, niektórzy właściciele decydują się na zachowanie nieładne choć skuteczne - utrudniają po prostu inwestycję jak mogą. Żądanie udostępnienia lokalu może być dochodzone na drodze sądowej, ale - jak wiadomo - wymaga to znacznie większej ilości czasu. Postępowanie takie prowadzi jednak do poważnego konfliktu sąsiedzkiego, który zawsze zostawia ślad w relacjach sąsiedzkich. Dlatego, gdy większość podtrzymuje wolę przeprowadzenia inwestycji należy rozmawiać o ułatwieniach w finansowaniu jej niż sabotować działania wspólnoty. Oczywiście należy domagać się od wspólnoty pokrycia strat zwianych z remontem lokalu (na piśmie) i od tego uzależnić udostępnienie lokalu.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA