fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Śledczy w Komisji Majątkowej

Biznesmen skupuje ziemię oddaną kościołowi. W komisji decydującej o zwrocie gruntów zasiada jego współpracowniczka
Działająca od 1991 r. przy MSWiA Komisja Majątkowa zajmuje się zwrotem majątku kościelnego utraconego po wojnie. Jej obrady są tajne, a orzeczenia niepodważalne i nie ma od nich odwołania. Sześć osób do komisji wyznacza Kościół, sześć resort.
Strona kościelna delegowała do komisji w 2001 r. Małgorzatę Bryk – dyrektor biura zarządu w giełdowej grupie Famur, która skupia spółki Jacka Domogały. Firmę kontroluje rodzina Domogały, głównie przez jego syna Tomasza. Jacek Domogała jest jednym z najbogatszych Polaków. Komisja, w której zasiada Bryk, przyznała rekompensaty m.in. Towarzystwu Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie (to stowarzyszenie działające na rzecz zakonu albertynek).
Według ustaleń „Rz” w ubiegłym roku Domogała lub spółki z nim powiązane odkupiły od tego towarzystwa setki hektarów na Śląsku: dwie działki w Zabrzu, kilka w gminach należących do Zbrosławic, jedną w Świerklańcu (w Orzechu). Towarzystwo sprzedało 157 ha w Orzechu Tomaszowi Domogale za 2 zł za metr kwadratowy. To blisko sześć razy taniej od rynkowej ceny ziemi w tych okolicach. Teren od towarzystwa chciała odkupić gmina, ale prywatny inwestor ją ubiegł. Także gmina Zabrze starała się o zakup terenu w Zabrzu-Rokitnicy, który nabyła katowicka spółka należąca do Tomasza Domogały. – Nie jest wykluczone, że po całkowitym wyjaśnieniu sprawy przez organy ścigania gmina ponownie rozważy możliwość kupna tych gruntów – mówi Michał Lesik, zastępca wójta Świerklańca. Prokuratorzy z Gliwic sprawdzają bowiem, czy komisja nie przekazywała ziemi towarzystwu, opierając się na zaniżonych cenach. Działalność Małgorzaty Bryk także jest przedmiotem ich zainteresowania. Czy osoba związana z biznesmenem skupującym kościelną ziemię powinna zasiadać w komisji przyznającej Kościołowi rekompensaty? MSWiA odpowiada: resort nie ma wpływu na to, kogo do komisji wybiera sekretarz episkopatu Polski. Małgorzata Bryk przesłała „Rz” oświadczenie. Stwierdza w nim, że zespół orzekający, w którym pracuje, nigdy nie brał udziału w rozpatrywaniu spraw dotyczących Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie. „Wszystkie trzy zespoły orzekające działają osobno i całkowicie niezależnie, dlatego nigdy nie miałam podstaw, żeby interesować się tą sprawą. Zgodnie z moją najlepszą wiedzą od momentu powołania Komisja Majątkowa przy MSWiA działa skutecznie i w zgodzie z literą prawa” – pisze Bryk. Jacek Domogała nie wypowiedział się w tej sprawie. W oświadczeniu na temat działań Komisji Majątkowej wikaria generalna Zgromadzenia Sióstr Albertynek s. Rozalia Piszczek napisała: „Spieniężenie nieruchomości zamiennych położonych poza Małopolską odbyło się przy zachowaniu warunku sprzedaży po wartości ustalonej przez Komisję Majątkową według wyceny uprawnionych rzeczoznawców majątkowych kompletnie niezwiązanych ze zgromadzeniem”. [ramka][b]Wyceny pod lupą[/b] Jak ujawniła „Rz”, od kwietnia 2007 r. do czerwca 2008 r. Komisja Majątkowa podjęła 11 orzeczeń na rzecz Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie. Opierała się na wycenach pełnomocnika zakonu Marka Piotrowskiego. W ręce towarzystwa trafiło ponad 1455 hektarów w województwie małopolskim i śląskim, czyli 15 razy więcej, niż zakon stracił w PRL. Prokuratura bada, czy wyceny, jakie przynosił Piotrowski, nie były zaniżane. [i]—i.k.[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA