• 17.08.2018

Wielka fala to wciąż wielki problem

Żuławy to obszar niezwykły. 170 tysięcy hektarów Holandii w Polsce - kanały, poldery, depresja, stacje pomp. Co roku grozi tu wielka powódź. Na bezpieczne życie na Żuławach potrzeba 150 mln euro
Ostatnie wiadomości z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego nie są dobre. Projekt "Kompleksowe zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław" wypadł z priorytetowej listy najpilniejszych i najważniejszych programów wymagających unijnego dofinansowania. Na razie marszałkowie Warmii i Mazur oraz Pomorza dostali jedynie ustne zapewnienia z resortu, że projekt na liście się znajdzie.A czas nagli, bo z roku na rok stare wały przeciwpowodziowe coraz szybciej rozmiękają, stare stacje pomp słabiej pracują, nieczyszczone regularnie rowy i kanały odpływowe zamulają się. Nic nie chroni też terenów przed wtargnięciem tzw. cofki z Bałtyku, bowiem po II wojnie żadne polskie władze nie odbudowały ogromnych, wysadzonych przez Rosjan, wrót przeciwpowodziowych na jeziorze Drużno pod Elblągiem.Żuławy to ziemia w delcie Wisły przekształcona w Małe Niderlandy przez mennonitów - protestanckich uciekinierów z Holandii. Dotarli tu w XVI wieku i dzięki swojej pracowitości oraz kunsztow...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL