fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Jako zięć i nie zięć

Bristol Palin, ciężarna 18-letnia córka Sarah. Obok inna córka Willow, z braciszkiem Triggiem na rękach
AFP
Była kandydatka na wiceprezydenta USA Sarah Palin została niedawno babcią, ale na razie nie będzie miała zięcia. Jej nastoletnia córka przyznała, że związek z ojcem dziecka, 19-letnim Levi Johnstonem, rozpadł się - pisze Piotr Gillert z Waszyngtonu
Wiadomość o ciąży 18-letniej Bristol, ujawniona tuż po zaskakującej nominacji pani Palin, była szokiem dla wielu republikanów. Sztab wyborczy Johna McCaina zdołał jednak nadać tej trudnej sytuacji pozytywną interpretację: mówiono, jak ważne jest w rodzinie Palinów poszanowanie dla życia poczętego i podkreślano, że młodzi mają zamiar się pobrać. Wyraźnie onieśmielony Levi został specjalnie ściągnięty na republikańską konwencję wyborczą, by wystąpić u boku narzeczonej. Jeszcze w lutym Bristol zapewniała, że ślub odbędzie się wkrótce po zakończeniu roku szkolnego. Teraz jednak okazało się, że do niego nie dojdzie.
„Rozeszli się za obopólną zgodą” – donosi magazyn „People”. Ich synek Tripp urodził się niespełna trzy miesiące temu. Jak donosi prasa bulwarowa, relacje między niedawnym kochankami są dość chłodne. „Levi próbuje odwiedzać Trippa każdego dnia, ale Bristol mu to uniemożliwia. Mówi mu, że nie może zabierać dziecka do nas do domu, bo nie chce, by miało dookoła siebie prostaków!” – powiedziała w wywiadzie dla magazynu „Star” Mercede Johnston, siostra niedoszłego zięcia niedoszłej pani wiceprezydent. W wydanym specjalnie w tej sprawie oświadczeniu Bristol zdementowała w piątek te pogłoski. „Niestety, moja rodzina zdążyła już doświadczyć tego, że wielu ludzi jest gotowych powiedzieć różne rzeczy, byle tylko skorzystać ze związków z nazwiskiem Palin”, napisała córka pani gubernator. „Z mojej perspektywy Bristol Palin wykazała znacznie większą dojrzałość i zdolność do podejmowania trudnych decyzji niż jej matka, która najwyraźniej starała się namówić Bristol do poślubienia ”, napisała publicystka „U. S. News” Bonnie Erbe.
– Nie jest to wielkie zaskoczenie. Od początku cały ten związek sprawiał wrażenie wyborczej gry – mówi politolog American Enterprise Institute David Frum. Zdaniem Billa Alberta z Krajowej Kampanii na rzecz Zapobiegania Niechcianym i Nastoletnim Ciążom, ze statystycznego punktu widzenia związek dwójki alaskich nastolatków miał niewielkie szanse przetrwania. – Mimo wysokich oczekiwań mniej niż osiem procent nieletnich matek wychodzi za mąż za ojca swego dziecka w ciągu roku po porodzie – twierdzi Albert. Zdaniem wielu amerykańskich komentatorów sytuacja rodzinna Sary Palin nie wpłynie niekorzystnie na jej polityczną karierę, mimo że głosi konserwatywne poglądy i potępia liberalną zgniliznę moralną. Według Michaela Tannera z waszyngtońskiego Cato Institute pani gubernator może liczyć na poparcie szerokiej rzeszy wiernych zwolenników. Zdaniem Tannera życiowe rozterki jej córki mogą nawet przysporzyć jej jeszcze większej popularności. Według Fruma historia Bristol ma jeszcze głębszy morał. – Wielu konserwatystów ma w głowie nieaktualny obraz amerykańskiego społeczeństwa. Wierzą, że istnieje ogromna rzesza konserwatywnych społecznie, gorzej wykształconych wyborców gotowych do głosowania na republikanów w związku z ich pozycją w takich sprawach jak aborcja czy małżeństwa gejowskie. Historia Bristol jest jak szpilka, dzięki której ta iluzja powinna pęknąć jak balon – twierdzi Frum.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA