fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Gdzie stanęło najwyższe świąteczne drzewko

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
We Wrocławiu odświętnie przystrojono iglicę przed Halą Stulecia, w Warszawie miasto zafundowało mieszkańcom sztuczną 27-metrową konstrukcję, a Gdańsk może się pochwalić największym w Polsce żywym świerkiem
[b][link=http://www.rp.pl/temat/231860.html" "target=_blank]Zajrzyj do "Rzeczpospolitej na święta"[/link][/b]
Wrocławska iglica to stalowy maszt liczący 96 metrów wysokości. Choinka z Rio de Janeiro, którą międzynarodowe agencje wskazują jako największą na świecie, ma 85 metrów. Co prawda jej pień i gałęzie też są metalowe, ale doczekała się o wiele większego rozgłosu niż jej odpowiedniczka i rywalka znad Odry. Brazylia reklamuje się, jak może, by na rozpoczynający się w styczniu karnawał zwabić jak najwięcej turystów. O wrocławskiej superchoince na razie mało kto słyszał.
[srodtytul]Drzewko czy nie[/srodtytul]
We Wrocławiu dyskusje, czy stojącą przed Halą Stulecia iglicę można traktować jak świąteczne drzewko, trwają od roku. Władze miejskie nie mają co do tego żadnych wątpliwości. – Na jej szczycie świeci przecież ogromna gwiazda, a oświetlenie całości jest ewidentnie choinkowe – mówi Marcin Garcarz, rzecznik prezydenta Wrocławia.
Wrocławianie są podzieleni w opiniach na temat świątecznej iglicy w charakterze choinki. – Czym różni się jej konstrukcja od sztucznych drzewek o metalowych pniach, które ozdabia się podobnie? – broni pomysłu Mariusz Dąbrowski z Politechniki Wrocławskiej. Nie zgadza się z nim trzydziestoparoletnia Ewa Zadworna. – W Głogowie na wieżę ratusza od kilku lat nakłada się wielką czerwoną czapkę, dzięki czemu głogowianie ogłosili, że mają największego Świętego Mikołaja. Ale czy rzeczywiście można tak to nazwać?
[srodtytul]Hojne magistraty[/srodtytul]
Gospodarze polskich miast nie szczędzili w tym roku grosza na świąteczne dekoracje. W Warszawie nowa sztuczna choinka oraz iluminacje Starego Miasta i Krakowskiego Przedmieścia kosztowały aż 2,5 miliona złotych. Według Ewy Łań ze stołecznego magistratu inwestycja się opłaci, bo raz kupione ozdoby będą służyły mieszkańcom przez wiele następnych lat. Wcześniej na placu Zamkowym stawiano żywe drzewko. – Szkoda, żeby ścinać tak dorodne jodły. Ostatnia miała 26 metrów wysokości – tłumaczy Łań. – Sztuczna nie dość, że jest o metr wyższa, to ma jeszcze tę przewagę nad poprzedniczką, że do przyszłych świąt może przeleżeć w magazynie.
Wydatek na sztuczne drzewko zwraca się już w Szczecinie, gdzie od 1999 roku wyjmuje się z magazynu wciąż tę samą dziesięciometrową konstrukcję, zmieniając tylko jej wystrój. W tym roku koszt nowych ozdób razem z transportem, rozstawianiem i konserwacją choinki wyniesie zaledwie 7 tysięcy zł.
Władze Bielska-Białej zafundowały swoim mieszkańcom aż trzy sztuczne choinki i dekorację. Wszystko to (wraz z utrzymaniem) będzie kosztowało pół miliona złotych. – W każdym roku staramy się zaprezentować nowy wystrój – tłumaczy Tomasz Ficoń, rzecznik prezydenta miasta.
[srodtytul]Zgodnie z tradycją[/srodtytul]
– Sztuczne świecidełka przypominające neony w Las Vegas nie mają nic wspólnego ze świętowaniem i polską kulturą – mówi Aldona Plucińska z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. – Są okropne. Zamiast nich proponuję pozostać przy tradycyjnie przystrojonych drzewkach.
Takie też są stawiane. Wierni polskiej tradycji pozostali włodarze Gdańska. Największa znana nam żywa choinka (25,5 metra) stoi przy fontannie Neptuna na Długim Targu. Jej dekoracja, konserwacja, montaż i demontaż to ponad 400 tys. zł. Z kolei żywy świerk w Poznaniu kosztował tylko 1210 zł. Za to miejskie iluminacje pochłonęły aż 1,7 mln zł. W Krakowie ustawiono siedem drzewek. Najdorodniejszy świerk, liczący 21 metrów, stanął przed Domem Arcybiskupów Krakowskich.
W Olsztynie, zamiast stawiać specjalną choinkę, władze chciały przystroić w świąteczne dekoracje jesion rosnący przed miejskim ratuszem. Tomasz Głażewski pełniący obowiązki prezydenta Olsztyna tłumaczył, że szkoda ścinać drzewo rosnące w lesie kilkanaście lat tylko po to, żeby postało w mieście kilka tygodni. Jednak ten pomysł nie spodobał się wielu mieszkańcom. Przy głównej drodze wjazdowej do Olsztyna jeden z biznesmenów wykupił billboard z napisem: „Głażewski, oddaj choinkę”. W końcu władze ustąpiły, a Wydział Prasowy ratusza mógł radośnie obwieścić: Choinka ma 16 metrów.
Drzewka niższego od rosnącego przed ratuszem jesiona nie wypadało postawić.
[i]j.sad, tom, jak, pek, mk, mat[/i]
[b]Jeśli w twojej miejscowości stoi jeszcze wyższa choinka, napisz do autora: [mail=m.goss@rp.pl]m.goss@rp.pl[/mail][/b]
[ramka]Wiecznie zielona choinka jest symbolem życia wiecznego, które daje nowo narodzone Dzieciątko Jezus. Jako drzewko bożonarodzeniowe pierwszy raz została użyta w XVI wieku w Alzacji. Przystrojona jabłkami (z czasem zastąpionymi bombkami) i ozdobami z papieru nawiązywała do rajskiego drzewa. Gwiazda umieszczona na jej czubku przypomina, że Jezus jest potomkiem króla Dawida, a światełka mówią o światłości przychodzącej na świat. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA