fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Na rozgrzewkę: benedyktynka

Jury konkursu najbardziej spodobały się tradycyjne grzańce
stockfood
Koktajl na bazie espresso, benedyktynki, miodu i bitej śmietany zwycięzcą w konkursie „Drinki z benedyktynki” zorganizowanym w ramach pierwszej edycji Turnieju Grzańców
W Zimowym Ogrodzie Smaków środa i czwartek odbyły się pod hasłem turniejów i konkursów dla barmanów. Organizatorzy chcieli bowiem, by goście, którzy tłumnie przybyli na konferencję klimatyczną, mogli poznać specjały polskiej kuchni oraz dowiedzieć się, czym najlepiej rozgrzać się w zimowe wieczory.
W środowe popołudnie 11 ekip barmańskich miało zachwycić smakiem drinków z nalewki od setek lat produkowanej przez zakon benedyktynów z Lubinia.
[srodtytul]Oblicze barmana[/srodtytul]
– Chcieliśmy w ten sposób pokazać inne oblicze barmanów, którzy kojarzą się z rozpijaniem społeczeństwa. Moim zdaniem to się udało – mówi ojciec Patryk z zakonu benedyktynów, organizator i inicjator konkursu. Co obok 10 ml benedyktynki wlewano do sheikera? – Było mleko, herbata, kawa, owoce cytrusowe i soki z naszych polskich tradycyjnych owoców, głównie jabłek i żurawiny. Barmani mieli do przygotowania dwa rodzaje drinków z naszej ziołowej nalewki: jeden orzeźwiający, a drugi rozgrzewający – wyjaśnia ojciec Patryk. Jury niemal jednogłośnie I miejsce w konkursie przyznało koktajlowi przygotowanemu na bazie kawy.
W czwartkowe popołudnie w Ogrodzie Smaków odbył się I Turniej Grzańców. – Grzane wina, piwa i miody oceniali smakosze i dziennikarze. Kapituła zwracała szczególną uwagę na smak i aromat, sposób podania i oczywiście rozgrzewającą moc prezentowanych grzańców – wyjaśnia Wojciech Lewandowski, organizator zawodów.
[srodtytul]Wina, wina, wina dajcie![/srodtytul]
Do rywalizacji stanęło 12 drużyn z poznańskich restauracji. Przygotowano w sumie 20 grzańców. Laury trafiły do Togi, Nalewki i Madagaskaru.
Choć pomysłowość uczestników konkursu była ogromna I miejsce ex aequo zdobyły dwa tradycyjne grzańce. Pierwszy przygotowany na bazie czerwonego wina i suszonych egzotycznych owoców oraz nalewek owocowych. Drugi zwycięski grzaniec przygotowano z miodu pitnego, czerwonego wina i bakalii.
Mieszanka smaków czerwonego wytrawnego wina, kokosowego mleka i kwiatu jadalnej orchidei zachwyciła jury Turnieju Grzańców na tyle, by przyznać mu II miejsce.
Choć organizatorzy zachęcali poznaniaków i zagranicznych gości do degustacji przygotowanych specyfików, ci raczej woleli fotografować, niż próbować rozgrzewających mikstur.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA