fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Dolar wobec jena najsłabszy od 13 lat

Dolar osłabł dziś, osiągając najniższy kurs od 13 lat wobec jena, ponieważ w amerykańskim Senacie nie osiągnięto porozumienia w sprawie pomocy dla producentów samochodów. Rosną oczekiwania inwestorów na interwencję japońskich władz, by osłabić jena
Negocjatorzy w amerykańskim Senacie nie zdołali w czwartek wypracować porozumienia w sprawie pomocy dla producentów samochodów, co w praktyce przekreśla szanse na przyjęcie takiego planu w tym roku. W efekcie nasiliły się obawy inwestorów przed recesją, co skłoniło ich do ucieczki od ryzykownych aktywów.
[link=http://www.rp.pl/temat/215270.html]Dolar umocnił się jednak wobec szeregu innych walut[/link], ponieważ napięta sytuacja na rynku skłoniła amerykańskich inwestorów do wycofywania się z inwestycji za granicą i repatriacji zysków.
Rynki akcji zniżkowały, a dolar chwilowo kosztował poniżej 90 jenów, co w ocenie rynku jest kluczowym poziomem, który może skłonić władze Japonii do działania, by zapobiec nadmiernemu umacnianiu się waluty.
- Kluczową sprawą było odrzucenie planu pomocowego dla sektora samochodowego. To uderzyło w apetyt na ryzyko i pomogło umocnić jena - powiedział ekonomista walutowy BTM-UFJ, Lee Hardman.
- Uwaga rynku skupiła się na spadku kursu dolara poniżej 90 jenów, co zwiększyło obawy przed interwencją japońskich władz - dodał.
Euro chwilowo umocniło się do najwyższego od 7 tygodniu poziomu wobec dolara w reakcji na informacje o odrzuceniu pomocy dla spółek motoryzacyjnych, jednak później wytraciło zwyżkę.
Obawy o perspektywy brytyjskiej gospodarki osłabiły z kolei funta szterlinga, który był najsłabszy w historii wobec euro.
Niepokój związany z możliwością interwencji japońskich władz na rynku walutowym ograniczał umocnienie jena. Przedstawiciele japońskiego resortu finansów zapowiadali, że są gotowi przeciwdziałać "niepożądanym" wahaniom kursu walutowego.
Zapytany o możliwość interwencji, japoński wiceminister finansów odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe, Naoyuki Shinohara, powiedział: - Będziemy podejmowali działania zależnie od sytuacji na rynku-
Media podawały jednak także, że minister finansów Shoichi Nakagawa powiedział, iż ministerstwo nie rozważa jak na razie interwencji na rynku walutowym.
Analitycy oceniają, że powodem do interwencji mogłoby być raczej tempo umacniania się jena, a nie osiągnięcie konkretnych poziomów.
Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA