fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Reklamie w sieci kryzys niestraszny

Internet
Magdalena Lemańska
W 2011 roku polski rynek reklamy będzie wart ponad 10 mld zł. Najszybciej wciąż rozwijać się będzie Internet – twierdzą analitycy ZenithOptimedia. Stabilnemu wzrostowi przychodów portali mogą zagrozić jedynie aplikacje blokujące reklamy w sieci
W przyszłym roku wydatki na reklamę w sieci w Polsce wzrosną o 23,7 proc., a w 2010 – o 27,9 proc. – szacują analitycy sieci domów mediowych ZenithOptimedia. Warunek jest jeden: przyszłoroczny wzrost PKB wyniesie w Polsce 2,8 – 4,8 proc.
Pod względem przyciągania reklam Internet jest bezkonkurencyjny. Dla porównania wartość całego rynku w Polsce zwiększy się w 2009 roku o 7,8 proc., do 8,4 mld zł. Trzy razy wolniej niż przychody w sieci.
Analitycy podkreślają, że trudno przewidzieć, jaką politykę w obliczu spowolnienia obiorą na polskim rynku najwięksi reklamodawcy – międzynarodowe koncerny. Mimo to wciąż wierzą, iż spowolnienie w Polsce będzie trwało krótko, a większość firm nie zamrozi budżetów reklamowych.
Zdaniem specjalistów tempo rozwoju rynku internetowego może przystopować tylko zmęczenie reklamami. – Głównym zagrożeniem dla reklam internetowych są blokujące je programy. Internet ratuje jednak to, że niewielu internautów wie, że coś takiego w ogóle istnieje. Wprawdzie Internet Explorer i Firefox wprowadziły już jako standard blokady pop-upów. Nierealne jest jednak, żeby zaczęły to robić np. portale – mówi Jarosław Sosiński, dyrektor z Zed Digital, departamentu mediów interaktywnych ZenithOptimedia. Jako przykład podaje społecznościowy serwis Grono.net, gdzie możliwe jest wykupienie przez SMS opcji pozwalającej wyłączenie reklam nadawanych na portalu. Korzysta z niej 2 – 3 proc. użytkowników portalu.
– Nie ma więc sytuacji takiej jak na rynku telewizyjnym w USA, gdzie ludzie płacą za sprzęt TiVo pozwalający na omijanie reklam telewizyjnych. Być może w Internecie taka tendencja pojawi się, gdy bardziej upowszechni się wideo w sieci. Ale reklam emitowanych przed nagraniami wideo w sieci nie da się blokować – dodaje.
Obecne już na rynku mechanizmy blokujące reklamy nie cieszą się wielką popularnością także wśród internautów w USA. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę AdAge, aż 69 proc. amerykańskich internautów nie zamierza płacić za możliwość uniknięcia reklam na stronach WWW, które regularnie odwiedzają. Kolejne 13 proc. badanych stwierdziło, że nie zdecydowałoby się na taką usługę nawet za 2,5 dol. na miesiąc.
– W Polsce mogłoby się znaleźć znacznie więcej zwolenników płacenia abonamentu za Internet wolny od reklam – uważa jednak Magda Borowik, analityk firmy IDC Polska.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA