fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Pomysł i jakość ważniejsze niż cena

Firmy innowacyjne według zatrudnienia i branż
Rzeczpospolita
Innowacje to szansa dla przedsiębiorców na realizację własnych, śmiałych i ambitnych marzeń i pomysłów. Na skuteczne konkurowanie na rynku i budowanie wzrostu wartości firmy w długim okresie. A w krótszej perspektywie – na osiąganie zysku. Innowacje to także ryzyko. Dla przedsiębiorcy jednak to nic nowego - pisze dr Małgorzata Starczewska-Krzysztofek
W latach 2002 - 2004 przedsiębiorstwa innowacyjne stanowiły 42 proc. przedsiębiorstw w Unii Europejskiej. W Niemczech do tego grona zaliczano 65 proc. przedsiębiorstw, w Austrii – 53 proc., w Danii, Luksemburgu i Irlandii – 52 proc. Tymczasem jak wynika z danych GUS, w Polsce udział przedsiębiorstw innowacyjnych był i jest o połowę niższy. Stanowią one tylko 25 proc. ogółu przedsiębiorstw. Nie dziwią więc wyniki przeprowadzonego w tym roku przez PKPP Lewiatan badania: „Monitoring kondycji MSP 2008”. Wynika z nich, że 52 proc. przedsiębiorstw działających w Polsce buduje swoją pozycję konkurencyjną na podstawie ceny, a tylko 0,2 proc. – oferując innowacyjne produkty i usługi.
Zwiększa się, co prawda, skłonność przedsiębiorstw do wprowadzania do praktyki nowych rozwiązań (wykorzystywanie nowoczesnych technologii produkcji, nowoczesnych metod zarządzania, specjalistycznej wiedzy i umiejętności, podnoszenia jakości produktów i usług), jednak skala innowacji jest ciągle mała. W efekcie ponad 51 proc. przedsiębiorstw uznaje, że jest bardziej konkurencyjna cenowo od przedsiębiorstw działających w Unii Europejskiej. Natomiast tylko 20,3 proc. firm uważa, że ma przewagę jakościową, 12,3 proc. – przewagę pod względem nowatorstwa oferowanych produktów i usług, a 10,7 proc. – przewagę pod względem promocji i dystrybucji.
Tymczasem budowanie pozycji konkurencyjnej na podstawie ceny nie jest strategią na przyszłość. Restrukturyzacja kosztów ma swoje granice. Zmieniają się również oczekiwania konsumentów – oczekują produktów i usług o coraz lepszych parametrach użytkowych i jakościowych, które nie wpływają negatywnie na środowisko, a tworzą szanse na lepsze życie.
Dlatego Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, BRE Bank, D&B (The Dun & Bradstreet Co), „Rzeczpospolita” oraz „Manager Magazin” chcą promować innowacyjne przedsiębiorstwa działające w polskiej gospodarce, wspierać je, pokazywać w Polsce i w UE. W 2009 r. będzie do tego szczególna okazja, bowiem Unia Europejska ogłosiła przyszły rok Rokiem Innowacyjności.
Przedsiębiorstwa, które zgłosiły swój udział w rankingu najbardziej innowacyjnych firm w Polsce „Kamerton Innowacyjności 2008”, pokazały, że potencjał firm działających w polskiej gospodarce – zarówno tych największych i najbardziej nowoczesnych, jak i tych mniejszych, które dopiero zaczynają swoją działalność – jest olbrzymi. I że jest szansa, aby stały się one wzorem dla innych, które obawiają się inwestować w innowacje.
[srodtytul]Innowacja innowacji nie równa[/srodtytul]
Aby jednak móc pokazać najbardziej innowacyjne polskie firmy, trzeba zacząć od źródeł i ustalenia, czym właściwie jest innowacja.
W latach 90. XX w. powstał przewodnik „Oslo Manual” przygotowany przez OECD, w którym zaprezentowana została metodologia badania innowacyjności. Światło dzienne ujrzały trzy jego edycje z 1995, 1997 i 2005 r. Dzisiaj metodologia ta stanowi międzynarodowy standard. Według tego podręcznika innowacja to wprowadzenie do praktyki nowego lub znacząco ulepszonego rozwiązania w odniesieniu do procesu, produktu (towaru lub usługi), marketingu oraz organizacji.
Innowacyjne jest więc przedsiębiorstwo, które wprowadza do praktyki rozwiązania w odniesieniu do procesu, produktu, marketingu i organizacji – nowe na skalę światową, stosowane już przez konkurentów na świecie, ale niestosowane jeszcze w kraju, stosowane jednakże już przez konkurentów na rynku krajowym, lecz niestosowane do tej pory przez to przedsiębiorstwo.
Natomiast innowacją nie jest samo odkrycie czegoś nowego czy prowadzenie badań nad nowym rozwiązaniem. Oznacza to, że wynalazek nie jest innowacją, jeśli nie ma bezpośredniego znaczenia dla gospodarki i przedsiębiorstw. Tworzy natomiast potencjalną możliwość pojawienia się innowacji. Wynalazek przekształca się w innowację po wdrożeniu do produkcji.
Przedsiębiorstwo, które posiada własne lub zakupione nowoczesne rozwiązania, ale ich nie wykorzystuje w praktyce, nie jest firmą innowacyjną. Przedsiębiorstwo, posiadające i wykorzystujące już nowoczesne rozwiązania, ale nie wprowadzające do praktyki kolejnych nowych rozwiązań, także nie jest innowacyjne w rozumieniu przyjętej definicji. Innowacyjne nie jest także przedsiębiorstwo, powielające posiadane nowoczesne rozwiązania, tylko takie, które wprowadza nowe rozwiązania.
Wyodrębnione przez „Oslo Manual” cztery rodzaje innowacji stały się podstawą do stworzenia podrankingów w „Kamertonie Innowacyjności”. Z racji tego, że firmy zostały nagrodzone ze względu na rodzaj wprowadzanych innowacji, warto poświęcić im kilka słów.
Innowacje procesowe oznaczają wprowadzenie do praktyki w przedsiębiorstwie nowych lub znacząco ulepszonych metod produkcji lub dostaw kluczowych dla działalności firmy. Zalicza się do nich zarówno nowe i ulepszone procesy technologiczne, maszyny, urządzenia i narzędzia, oprogramowanie jak i sposób tworzenia i świadczenia usług.
Innowacje produktowe sprowadzają się do wprowadzenia na rynek przez przedsiębiorstwo nowych, kluczowych z punktu widzenia firmy towarów lub usług bądź znaczące ulepszenie oferowanych dotychczas.
Innowacje marketingowe to z kolei zastosowanie w działalności przedsiębiorstwa nowej metody marketingowej, która wcześniej nie była przez firmę stosowana, wynikającej z nowej strategii marketingowej, istotnie różniącej się od dotychczasowej. Innowacje tego typu obejmują znaczące z punktu widzenia działalności przedsiębiorstwa zmiany w wyglądzie produktu, jego opakowaniu, pozycjonowaniu, promocji czy polityce cenowej.
Innowacje organizacyjne oznaczają zastosowanie w przedsiębiorstwie nowej metody organizacji jego działalności, która może dotyczyć także miejsc pracy lub relacji zewnętrznych. Przykładem takiej innowacji są np. nowe metody współpracy z dostawcami, rozdziału obowiązków i podejmowania decyzji przez pracowników czy wprowadzenie nowych procedur funkcjonowania.
Ostatecznie w rankingu najbardziej innowacyjnych firm w Polsce „Kamerton innowacyjności 2008” wzięły udział 374 przedsiębiorstwa. W tej grupie znalazły się 62 mikroprzedsiębiorstwa (zatrudniające do dziewięć pracowników), 77 firm małych (zatrudniających od dziesięciu do 49 pracowników), 123 firmy średnie (zatrudniające od 50 do 249 pracowników) oraz 112 przedsiębiorstw dużych (zatrudniających powyżej 249 pracowników). Część z podmiotów, które zgłosiły swój udział w rankingu, to instytucje naukowe i badawcze, niebędące przedsiębiorstwami.
[srodtytul]Bardziej konkurencyjni wygrywają[/srodtytul]
Przedsiębiorstwo jest konkurencyjne, jeżeli posiada zdolność do wzrostu wartości rynkowej w długim okresie. Może to oznaczać m.in. zwiększanie przychodów ze sprzedaży, optymalizowanie kosztów, zwiększanie zysków, wzrost udziału w rynku, wzrost sprzedaży na eksport, wzrost wartości inwestycji.
Zdolność do wzrostu wartości rynkowej w długim okresie przedsiębiorstwo może osiągać, wykorzystując różne narzędzia, w tym innowacje. Ale oczywiście narzędzia, które firmy wykorzystują do budowania swojej pozycji konkurencyjnej, są mieszanką różnych elementów – ceny, jakości produktów/usług, jakości obsługi klienta, specjalizacji, wizerunku, innowacji, działań społecznie użytecznych, działań wizerunkowych, działań na rzecz ochrony środowiska etc. Na to, jakimi narzędziami posługują się przedsiębiorstwa, budując swoją pozycję konkurencyjną, wpływ ma otoczenie, w którym funkcjonują, koniunktura gospodarcza, branża, w której działają. Przedsiębiorstwa, dążąc do uzyskania przewagi konkurencyjnej na rynku, dokonują indywidualnych wyborów narzędzi i proporcji, w jakich będą one stosowane w budowaniu ich pozycji.
[srodtytul]To, co w konkurencji najważniejsze[/srodtytul]
Z badań dotyczących kondycji sektora MSP przeprowadzonych przez PKPP Lewiatan w 2008 roku wynika, że w grupie trzech najważniejszych czynników budujących pozycję konkurencyjną małych i średnich przedsiębiorstw znajduje się cena produktów i usług, ich jakość oraz jakość obsługi klienta i budowanie z nim trwałych relacji. Innowacyjny charakter produktów i usług ma znaczenie tylko dla 4,9 proc. firm.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku firm innowacyjnych. Co prawda one także budują swoją pozycje konkurencyjną na jakości swojej oferty oraz cenie, ale znaczenie innowacji jest w ich strategii wielokrotnie większe. Podobnie jak wykorzystywanie nowoczesnych technologii produkcji, metod zarządzania, kanałów dystrybucji, posiadanie certyfikatów jakości, a także dbanie o środowisko naturalne.
[srodtytul]Co wyróżnia innowacyjne firmy?[/srodtytul]
Firmy innowacyjne (FI) różnią się pod wieloma względami od ogółu swoich konkurentów. Różnice te widać, gdy porównamy wyniki badania sektora MSP przeprowadzone w 2008 r. przez PKPP Lewiatan i wyniki uzyskane w badaniu będącym podstawą rankingu najbardziej innowacyjnych firm w Polsce „Kamerton innowacyjności 2008”. A porównanie tych obu badań jest tym bardziej uprawnione, że aż 70 proc. firm biorących udział w rankingu należy do sektora MSP.
Dla FI i MSP dwa najważniejsze czynniki, na których budują one swoją przewagę konkurencyjną, to jakość produktów i usług oraz cena. Rola tych czynników nie dziwi, zawsze bowiem, niezależnie od stopnia rozwoju gospodarki, poziomu dochodów konsumentów, cena była i jest dla nich istotnym kryterium wyboru produktów i usług. Coraz większego znaczenia w wyborach konsumenckich nabiera również jakość produktów i usług. Konsumenci żądają coraz wyższej jakości za akceptowalną cenę. Dlatego niezależnie od charakteru realizowanej strategii wszystkie firmy muszą w niej uwzględnić czynnik ceny i jakości. Jednak znaczenie tych dwóch czynników jest w FI i MSP inne – firmy innowacyjne opierają się w swojej działalności zdecydowanie na jakości. Cena jest dla nich jedynie czynnikiem wspierającym. W przypadku MSP natomiast to jakość jest wsparciem dla konkurencji cenowej.
Różnice między firmami innowacyjnymi a większością firm działających w Polsce są zatem widoczne już na poziomie czynników najważniejszych dla budowania pozycji konkurencyjnej. Jednak najistotniejsze wydają się metody, jakimi firmy osiągają oczekiwaną przez konsumentów jakość oraz w jaki sposób oddziałują na koszty, aby móc konkurować ceną. I tutaj różnice są jeszcze bardziej widoczne.
[srodtytul]Metody prowadzące do sukcesu[/srodtytul]
Firmy innowacyjne osiągają jakość poprzez specjalizację, tworząc innowacyjne produkty i usługi, wykorzystując bardziej nowoczesne niż konkurenci technologie produkcji, tworząc własne rozwiązania technologiczne i poświadczając jakość odpowiednimi certyfikatami. Tworzą zatem nową jakość.
Realizując politykę konkurencyjnych cen, firmy innowacyjne bazują na specjalizacji, nowoczesnych technologiach, które pozwalają im obniżać koszty, opracowują wspólnie z ośrodkami badawczo-rozwojowymi i uczelniami nowe rozwiązania technologiczne, unowocześniają metody zarządzania firmą, korzystają z nowoczesnych metod promocji i dystrybucji, rozwijają kompetencje pracowników i odpowiednio motywują ich do pracy.
Ogół małych i średnich polskich przedsiębiorstw, realizując politykę konkurowania jakością, również bazuje na specjalizacji, a także na kompetentnych, dobrze zmotywowanych pracownikach. Polityka jakości firm z tego segmentu to jednak ograniczanie braków, a nie tworzenie nowej jakości.
Specjalizacja oraz kompetencje i motywowanie pracowników to także główne elementy polityki konkurowania cenami w sektorze MSP. Jednak innowacje w niewielkim stopniu wykorzystywane są przez większość przedsiębiorstw w Polsce do zarządzania kosztami, a tym samym do oferowania wysokiej jakości produktów po konkurencyjnej cenie.
[srodtytul]Pomysł i jakość ważniejsze niż cena[/srodtytul]
Na uwagę zasługuje dość istotne zróżnicowanie czynników podnoszących konkurencyjność firm innowacyjnych w zależności od rynku, na który kierują produkty i usługi. Budując swoją pozycję konkurencyjną na rynku światowym, znacznie większą wagę przywiązują do jakości i innowacyjności produktów i usług, a relatywnie mniejsze znaczenie ma cena. Istotne znaczenie ma również wykorzystywanie nowoczesnych technologii, własne rozwiązania technologiczne oraz współpraca z ośrodkami badawczo-rozwojowymi. Ważna jest także jakość obsługi klienta.
Podobne narzędzia stosują FI w przypadku konkurowania na rynku europejskim. Jednak mniejsze znaczenie ma tu w ich opinii jakość obsługi klienta. Większe znaczenie ma natomiast posiadanie certyfikatów jakości oraz wykorzystywanie nowoczesnych kanałów dystrybucji. Relatywnie ważne jest również oferowanie produktów i usług przyjaznych dla środowiska, co nie jest istotnym czynnikiem konkurowania na rynkach światowych.
Firmy innowacyjne, konkurując na rynku polskim, kładą większy nacisk na cenę, a mniejszy na innowacyjność produktów i usług. Mniejsze znaczenie mają atrybuty innowacyjności, tak ważne w rywalizacji o klientów za granicą. Relatywnie niewielkie znaczenie, podobnie jak na rynkach światowych, ma oferowanie produktów przyjaznych dla środowiska. O wiele większe znaczenie ma natomiast wizerunek przedsiębiorstwa oraz kompetentni i dobrze zmotywowani pracownicy.
[srodtytul]Otwarcie na zagranicę[/srodtytul]
Wskazywane przez przedsiębiorstwa różnice w strategiach konkurowania na różnych rynkach są istotne, ponieważ duża część firm innowacyjnych sprzedaje swoje produkty i usługi nie tylko na rynku polskim, ale także na rynkach zagranicznych. Aż 19 proc. z nich oferuje je wyłącznie poza granicami kraju. Oznacza to, że muszą one inaczej kształtować zasady konkurowania, dopasowując je do charakterystyk rynków, na których działają.
Część z tych sprzedających wyłącznie za granicę to zapewne firmy działające w ramach międzynarodowych grup kapitałowych i dostarczające innym podmiotom grupy produkty lub usługi. W jakiejś mierze może to być jednak efekt braku popytu na rynku polskim na oferowane przez te firmy innowacyjne rozwiązania produktowe i usługowe. Zaobserwowane różnice w strategiach konkurowania firm innowacyjnych w zależności od rynków, na których sprzedają swoje produkty i usługi, wyraźnie wskazują bowiem, że rynek polski nie jest jeszcze w pełni gotowy do korzystania z innowacyjności. Większe znaczenie dla niego ma cena i jakość rozumiana jako „dobry produkt” niż jako „nowoczesny produkt”, który niesie ze sobą dodatkowe walory użytkowe i jest przyjazny dla środowiska. Wynika to w dużej mierze z poziomu rozwoju polskiej gospodarki, w której produkt krajowy brutto (PKB) per capita stanowi 54,8 proc. średniej w 27 krajach UE oraz z poziomu dochodów konsumentów.
Porównanie firm innowacyjnych i MSP, które reprezentują większość przedsiębiorstw w Polsce, wskazuje wyraźnie, że FI etap budowania swojej pozycji konkurencyjnej na cenie i jakości, opierając się na tradycyjnych metodach, mają już za sobą. Inaczej postrzegają możliwości konkurowania na rynku i inaczej budują swoje strategie – opierają je na różnych elementach innowacyjności procesowej, produktowej marketingowej i organizacyjnej. Prowadzą własne prace badawczo-rozwojowe i wykorzystują do tego własne ośrodki badawczo-rozwojowe. Współpracują również nad innowacjami z podmiotami zewnętrznymi.
[srodtytul]Firmy stawiają na badania[/srodtytul]
Obraz firm innowacyjnych w Polsce oceniany pod kątem prowadzenia własnych prac badawczych wygląda bardzo dobrze. To, że tak duży odsetek firm ma własne działy i pracowników prowadzących badania nad innowacjami, wskazuje, że są one dla przedsiębiorstw kluczowym czynnikiem rozwoju. Pokazuje też, że FI nastawione są na tworzenie innowacji na skalę świata i na skalę kraju. To znacznie bardziej ryzykowne rozwiązanie niż zakup innowacyjnych rozwiązań, ale też sposób dający szanse na wyższą efektywność działania.
Nawet jeśli nie wszystkie FI prowadzą prace badawcze nad innowacyjnymi rozwiązaniami, nie świadczy to o braku koncentracji na innowacjach. Wdrażanie innowacji nie oznacza konieczności prowadzenia własnych badań, ich wyniki można po prostu kupić. Te firmy, które się na taki krok decydują, implementują innowacje albo na skalę kraju, albo tylko na skalę własnego przedsiębiorstwa. Ale dzięki temu się rozwijają.
Największe znaczenie dla firm innowacyjnych działających w Polsce mają badania nad nowymi produktami i usługami oraz ulepszanie już oferowanych na rynek produktów i usług. Prawie 55 proc. FI posiada działy badań i rozwoju (B+R) oraz zatrudnia pracowników rozwijających ich produkty. Duże znaczenie mają własne badania nad innowacjami procesowymi (41,3 proc.), mniejsze nad organizacyjnymi (38,5 proc.) i marketingowymi (32,8 proc.). Nie oznacza to, że firmy innowacyjne nie prowadzą badań dotyczących rynku identyfikujących potrzeby klientów. Zapewne korzystają w tym przypadku z outsourcingu, z usług firm badawczych, które takie analizy rynkowe dla nich przygotowują.
[srodtytul]Niewielkie nastawienie na współpracę[/srodtytul]
Większość projektów firmy innowacyjne realizują samodzielnie – prawie 80 proc. przygotowywało je, korzystając z umiejętności własnych pracowników i/lub mając własny ośrodek badawczy. Wynika z tego, że nie ma wśród przedsiębiorstw działających w Polsce potrzeby i umiejętności współpracy z innymi podmiotami ani wywodzącymi się z nauki, ani z partnerami biznesowymi. Potwierdzają to badania GUS, które ponadto pokazują, że firmy produkcyjne mniej chętnie współpracują z innymi podmiotami przy innowacjach niż firmy usługowe oraz że przy innowacjach procesowych skłonność do współpracy jest istotnie większa niż przy innowacjach produktowych. Może to wynikać z większej skali trudności przy opracowywaniu i wdrażaniu innowacji procesowych niż przy innowacjach produktowych.
Znacznie chętniej niż z ośrodkami naukowymi część przedsiębiorstw współpracuje z innymi przedsiębiorstwami – m.in. specjalistami w danej branży czy dystrybutorami. Jest to efekt braku umiejętności współpracy po obu stronach wynikającej z odmiennie definiowanych celów działania. Świat biznesu potrzebuje konkretnych rozwiązań, które muszą zostać przygotowane w ściśle określonym czasie i za ściśle określone pieniądze. Naukowcy dążą do doskonałości, a to oznacza brak ograniczeń czasowych oraz trudne do zdefiniowania koszty, o rezultatach już nie wspominając. Języki, którymi się porozumiewają oba te środowiska, są zatem odmienne. Jednak budowanie relacji między biznesem a nauką jest konieczne i uzasadnione. Trzeba tylko uzupełnić wiedzę naukowców o mechanizmy działania w realnej gospodarce, a także przyjąć rozwiązania prawne chroniące w sposób lepszy niż dzisiaj prawa autorskie wynalazki, wzory przemysłowe oraz wesprzeć finansowo (fundusze unijne) tak przedsiębiorstwa, jak i naukę w działaniach na rzecz ochrony wartości intelektualnych.
[srodtytul]Inni niż reszta[/srodtytul]
Dane z raportu GUS o działalności innowacyjnej przedsiębiorstw w latach 2004 – 2006 pokazują, że wdrażały one chętniej innowacje marketingowe i organizacyjne (ponad 30 proc. badanych firm) niż innowacje procesowe i produktowe (ponad 22 proc. badanych firm). Dominowały te o charakterze organizacyjnym.
Odmiennie wygląda sytuacja w grupie firm innowacyjnych, które wzięły udział w rankingu „Kamerton innowacyjności 2008”. Żadnej z innowacji: procesowej i/lub produktowej nie wdrożyło w okresie styczeń 2007 r. - czerwiec 2008 r. jedynie 3,7 proc. z nich. Ponad 96 proc. wprowadziło do praktyki albo innowacje procesowe, albo innowacje produktowe. Oba te typy rozwiązań wdrożyło równocześnie 68 proc.Ponad 20,5 proc. FI nie wprowadziło ani innowacji marketingowych, ani innowacji organizacyjnych. Kolejne 44 proc. z nich wprowadziło je łącznie.
Wyniki badania opartego na rankingu mogą stanowić podstawę do analizy zmian trendów dotyczących innowacji w sektorze przedsiębiorstw w Polsce, które zostały zarysowane w badaniu GUS dla lat 2004 – 2006. To tym bardziej istotne, że w latach tych polska gospodarka wchodziła w okres dobrej koniunktury, któremu towarzyszyły rosnące dochody firm oraz rosnące inwestycje. Jednak szczyt koniunktury przypadł na okres styczeń 2007 r. - czerwiec 2008 r., czyli objęty badaniem będącym podstawą rankingu „Kamerton innowacyjności 2008”.
Zysk netto przedsiębiorstw średnich i dużych wyniósł w tym okresie ponad 130 mld zł (czyli przez 1,5 roku firmy te osiągnęły wynik finansowy równy prawie 75 proc. wyniku osiągniętego w okresie trzech poprzednich lat), a inwestycje rosły w tempie średnio ponad 20 proc.. Było to zapewne przyczyną, dla której firmy innowacyjne podjęły większe ryzyko i inwestowały w innowacje procesowe i produktowe na większą skalę niż miało to miejsce w latach wcześniejszych.
Może z tego wynikać, że przedsiębiorstwa w okresie bardzo dobrej koniunktury inwestują w innowacje o większym poziomie ryzyka, innowacje wymagające większych nakładów kapitałowych, bowiem ryzyko to amortyzowane jest przez oczekiwanie wysokiej stopy zwrotu w warunkach dobrej koniunktury oraz wysokimi zdolnościami akumulacyjnymi i kredytowymi firm.
Potwierdza to struktura innowacji firm innowacyjnych, która jest odmienna od struktury innowacji analizowanej w badaniach GUS.
[srodtytul]Proces wygrywa z produktem[/srodtytul]
W okresie styczeń 2007 r. – czerwiec 2008 r. firmy koncentrowały się na innowacjach procesowych – zrealizowało je prawie 90 proc. z nich. Natomiast ponad 75 proc. wdrożyło inwestycje w innowacje produktowe.
Porównując te tendencje z trendami zarysowanymi w badaniu GUS, widać, że obserwowane w obu badaniach innowacje procesowe realizowane były i są przez większą liczbę firm niż innowacje produktowe. Jednak nieco inaczej wygląda obraz FI, gdy popatrzymy na nie z perspektywy poszczególnych składowych innowacji procesowych i produktowych. Analiza szczegółowa wskazuje, że największy odsetek FI koncentrował się na wprowadzeniu do praktyki nowych produktów i usług – uczyniło to w ciągu ostatniego 1,5 roku prawie 66 proc. firm. Ponadto ponad 60 proc. z grona tych 66 proc. wdrożyło także ulepszone produkty i usługi. Jedynie 9,9 proc. FI, wprowadzając innowacje produktowe, wdrażało ulepszenia. Widać zatem bardzo wyraźnie koncentrację na nowościach, a nie na ulepszeniach produktów i usług. Jest to zapewne efektem dobrej koniunktury gospodarczej i dobrych wyników finansowych osiąganych w tym okresie przez przedsiębiorstwa.
Potwierdza to także struktura innowacji procesowych – gdzie dominowały inwestycje w nowe rozwiązania, a nie ulepszanie już istniejących. Firmy innowacyjne koncentrowały się na wdrażaniu nowych maszyn, urządzeń i narzędzi (59,1 proc.) oraz na implementacji nowego oprogramowania (55,9 proc.). Relatywnie mniejsze było zainteresowanie inwestycjami w nowe procesy technologiczne.
[srodtytul]Inwestycje strategiczne[/srodtytul]
Koncentracja na nowościach i na innowacjach procesowych w latach 2007 – 2008 wynikała z dobrej kondycji finansowej przedsiębiorstw oraz pozytywnych oczekiwań dotyczących rozwoju gospodarczego w Polsce i na świecie. Były to inwestycje w przyszłość. Patrząc z dzisiejszej perspektywy – kryzysu na światowych rynkach finansowych oraz istotnego osłabienia koniunktury gospodarczej na świecie – inwestycje te mogą okazać się strategicznymi, bowiem firmy innowacyjne, które inwestowały w nowe rozwiązania procesowe i produktowe, zbudowały przewagę konkurencyjną, której już dzisiaj zbudować by nie mogły. Wyprzedziły konkurentów, którzy nie inwestowali w innowacje, a także tych, którzy inwestowali w innowacje marketingowe i organizacyjne.
[srodtytul]Uzupełnienie dla produktów i procesów[/srodtytul]
Innowacje organizacyjne wdrażało w okresie styczeń 2007 r. – czerwiec 2008 r. ponad dwie trzecie firm innowacyjnych. Innowacje marketingowe – ponad 56 proc. To gorsze wyniki niż w przypadku rozwiązań procesowych i produktowych. Może to być efektem relatywnie większego zainteresowania innowacjami marketingowymi i organizacyjnym – na co wskazują badania GUS – w latach poprzednich (2004 – 2006). Innowacje organizacyjne wdrożyło wtedy ok. 25 proc. wszystkich przedsiębiorstw zatrudniających ponad dziewięciu pracowników, natomiast innowacje marketingowe – ponad 19 proc. Możliwe, że w rezultacie działań podjętych w latach 2004 – 2006 FI dopasowały swoje rozwiązania marketingowe i organizacyjne do nowych warunków działania (przewidywań dotyczących poprawy koniunktury gospodarczej). Zatem skala i zakres tego typu działań w latach 2007 – 2009 mogły być niższe. Drugim czynnikiem, na który warto zwrócić uwagę, jest to, że FI uznają działania w obszarze innowacji marketingowych i organizacyjnych jako uzupełniające do działań dotyczących innowacji procesowych i produktowych.
[srodtytul]Marketing nie tak ważny[/srodtytul]
Innowacje marketingowe zastosował w praktyce najmniejszy odsetek firm innowacyjnych. Mimo iż było to ponad 56 proc., to jednak stosowanie różnego rodzaju innowacji marketingowych było dość rozproszone. Zróżnicowane innowacje marketingowe zastosowała tylko jedna trzecia firm, które wzięły udział w rankingu. Oznacza to, że większość z nich podejmowała jeden rodzaj działań – albo zmieniała wygląd produktu, albo zmieniała pozycjonowanie produktów i usług, albo zmieniała politykę cenową. Na pewno nie były to zatem działania kompleksowe – jeżeli firma dokonuje np. zmian w pozycjonowaniu produktów, to z reguły powinny temu towarzyszyć zmiany wyglądu produktu, a także zmiany w polityce cenowej.
Oznacza to, że firmy innowacyjne albo nie widzą potrzeby zmian w swoich marketingowych strategiach, uznając je za dopasowane do potrzeb i warunków, w których działają, albo koncentrując się na innowacjach procesowych i produktowych, nie wszystkie myślą o sprzedaży. Drugą tezę potwierdza ocena dokonywana przez małe i średnie firmy w badaniu sektora MSP przeprowadzonym w 2008 r. przez PKPP Lewiatan 2008, a dotycząca konkurencyjności produktów i usług dostarczanych na rynek przez MSP w porównaniu z produktami i usługami sprzedawanymi na rynku UE. Wynika z niej jednoznacznie, że przedsiębiorstwa działające w Polsce mają największe problemy z promocją i dystrybucją (największy odsetek firm uważa, że pod względem promocji i dystrybucji jesteśmy mniej konkurencyjni niż firmy sprzedające na rynku unijnym), a nie z jakością, kosztami czy nawet innowacyjnością.
Innowacje organizacyjne zastosowała w okresie styczeń 2007 r. – czerwiec 2008 r. ponad jedna trzecia uczestników badania.
Najczęściej firmy innowacyjne podejmowały działania, w efekcie których wprowadzano nowe metody rozwoju osobistego pracowników (39,3 proc.), nowe metody podziału obowiązków i podejmowania decyzji przez pracowników (38,5 proc.) oraz stosowano nowe sposoby sprzedaży towarów lub świadczenia usług (29,4 proc.). Nastawienie firm innowacyjnych na rozwój kapitału ludzkiego to bardzo dobry sygnał. Jego znaczenie w działalności gospodarczej zdecydowanie rośnie. Firmy zdają się to rozumieć i traktują go jako potencjał budujący przewagę konkurencyjną firmy.
[srodtytul]Wiedza kluczem do sukcesu[/srodtytul]
Na uwagę zasługuje także kilka innych wątków wynikających z badania firm innowacyjnych. Prawie 27 proc. nich wdrożyło w przedsiębiorstwie nowe metody zarządzania wiedzą. To niewiele, bowiem w warunkach szybko postępujących zmian na świecie przewagę konkurencyjną będzie można budować, opierając się na innowacjach procesowych i produktowych tylko wtedy, gdy przedsiębiorstwo będzie umiejętnie zarządzało czynnikami, które nie są łatwe do skopiowania przez konkurencję. Takim czynnikiem jest właśnie wiedza. Odpowiednie zarządzanie nią profesjonalizuje wykorzystanie wiedzy jawnej, a także tworzy warunki do korzystania z wiedzy ukrytej. Dzięki temu firma jest bardziej elastyczna, mniej eksponowana na różnego rodzaju ryzyko. Prawidłowo zaprojektowany system zarządzania wiedzą pozwala na pełne wykorzystanie jej zasobów istniejących w przedsiębiorstwie i staje się niekopiowalną, strategiczną szansą przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwa działające w polskiej gospodarce mają tu jeszcze bardzo dużo do zrobienia.
[srodtytul]Innowacje się opłacają[/srodtytul]
Tylko pięć firm innowacyjnych nie wykazało żadnych efektów wprowadzenia innowacji do praktyki. To zaledwie 1,3 proc. wszystkich biorących udział w rankingu. Jednocześnie bardzo niewielu uczestników badania wykazywało wzrost przychodów powyżej 50 proc. ze sprzedaży wdrożonych rozwiązań innowacyjnych. Te, które mogły się tym pochwalić, to firmy, które albo rozpoczynały działalność gospodarczą (start-up), bazując na nowościach wprowadzanych do praktyki, albo firmy już działające, ale nowy produkt/usługa zmieniły zupełnie ich dotychczasową działalność. Były to firmy mikro oraz firmy małe. Firmy duże nie są w stanie uzyskiwać takich wyników wdrożeń innowacji do praktyki. Odnoszą bowiem te efekty do dużej bazy, czyli wartości dotychczasowej sprzedaży.
Większość przedsiębiorstw szacowała poszczególne efekty wdrożeń innowacji do praktyki na maksymalnie 10 proc. Należy jednak brać pod uwagę fakt, iż badaniem objęty był okres 1,5 roku, który jest dość krótki jak na ocenę efektów wprowadzenia innowacji do praktyki.
Innowacje miały relatywnie największy wpływ na obniżanie kosztów produkcji. Ta zaobserwowana pozytywna zależność między innowacjami a kosztami produkcji powinna być szczególnie eksponowana, bowiem dla większości przedsiębiorców innowacje to dodatkowe koszty i ryzyko, a nie obniżanie kosztów. Badanie na podstawie rankingu wykazało, że jest odwrotnie.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA