fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Prezydent nie planuje niespodzianki w Brukseli

Lech Kaczyński nie ustąpi Nicolasowi Sarkozy'emu - nadal nie zamierza złożyć podpisu pod ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego. Traktat jest jednym z głównych tematów rozpoczynającego się w czwartek szczytu w Brukseli.
– Ale to będzie dotyczyć Irlandii – mówi "Rz" Piotr Kownacki, szef kancelarii prezydenta.
Co będzie mówić prezydent, jeśli Sarkozy ponownie wytknie mu, że ciągle nie złożył podpisu? – Jeśli prezydent się wypowie, zapewne podtrzyma swoje dotychczasowe stanowisko. Nie spodziewam się tu żadnej zmiany – mówi Kownacki.
Na szczyt prezydent leci mimo niechętnemu temu rządowi. – Donald Tusk "dla świętego spokoju" zdecydował, iż prezydent również weźmie udział w szczycie – mówił w "Sygnałach Dnia" szef gabinetu premiera Sławomir Nowak.
Minister zapowiedział, że najprawdopodobniej przed szczytem dojdzie do spotkania premiera z prezydentem.Na razie nie ma jednak terminu tego spotkania. – Nie było żadnej inicjatywy ze strony Kancelarii Premiera i jestem sceptyczny w tej sprawie – mówi Kownacki.
- Dzisiaj pan prezydent spotyka się z grupą ekspertów z poszczególnych ministerstw: środowiska, gospodarki, UKIE, czyli zbiera się grono właśnie ekspertów na szczeblu dyrektorów departamentów, wiceministrów, tak żeby zapoznać pana prezydenta w szczegółach ze stanowiskiem rządu przed szczytem UE - zapowiedział Kownacki.
[srodtytul]"Kłopotów z krzesłami nie będzie" [/srodtytul]
- Mam nadzieję, że prezydent, tak jak ostatnio, będzie wychodził i ustępował miejsca ministrowi finansów albo spraw zagranicznych, bo ich merytoryczna pomoc jest wówczas bardzo potrzebna - powiedział Nowak.
Według szefa MSZ Radosława Sikorskiego, to rząd, a nie prezydent będzie rozliczany za ewentualny wzrost cen prądu, związany z pakietem klimatycznym. - Dlatego rząd powinien mieć w tej sprawie (na szczycie) wolną rękę - ocenił Sikorski w Radiu ZET.
Szef MSZ przyznał też, że ustawą kompetencyjną nie da się zmienić konstytucji, która - jak ocenił - jest nieprecyzyjna. - Niestety teraz mamy trochę taki samochód z dwiema kierownicami - podział wewnątrz władzy wykonawczej - zaznaczył.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA