Orzecznictwo

Podwójna satysfakcja dla poszkodowanego

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, może przed sądem żądać od sprawcy jednocześnie dla siebie zadośćuczynienia za krzywdy oraz wpłaty na cel społeczny
Tak uznało siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w uchwale podjętej w celu wyjaśnienia wątpliwości prawnej przedstawionej do rozstrzygnięcia przez pierwszego prezesa SN (sygn. III CZP 31/08).
Wątpliwość ta dotyczy art. 448 kodeksu cywilnego. Zapisano w nim, że temu, czyje dobro zostało naruszone, sąd może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia naruszeń. Przyczyną wątpliwości jest posłużenie się w tym przepisie spójnikiem "lub", który zgodnie z regułami języka polskiego oznacza tzw. alternatywę rozłączną: to albo to. Wykładnia językowa zatem przemawiałaby za przyjęciem, że poszkodowany może uzyskać tylko jeden ze wskazanych dwu rodzajów satysfakcji. Ale i tu nie ma zgody, także w orzecznictwie SN, bo w niektórych orzeczeniach przypisuje się spójnikowi "lub" też takie znaczenie, jakie ma "i".
Pierwszy prezes w uzasadnieniu swojego pytania prawnego przytacza rozbieżne orzeczenia SN. W tych, w których SN opowiedział się za dopuszczalnością kumulacji obu roszczeń, czyli możliwością przyznania od sprawcy naruszenia dóbr osobistych zadośćuczynienia pieniężnego i jednocześnie zasądzenia od niego wpłaty na cel społeczny, podkreśla się odmienną funkcję tych środków. Zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną – wyrównuje wyrządzoną krzywdę, a wpłata na cel społeczny ma funkcję represyjną oraz prewencyjno-wychowawczą, jest rodzajem kary cywilnej. Dlatego żądanie wpłaty zadośćuczynienia wchodzi w rachubę w razie kwalifikowanej winy sprawcy naruszenia dóbr osobistych: jego winy umyślnej albo rażącego niedbalstwa. Tak np. w uchwale z 19 czerwca 2007 r. (sygn. III CZP 54/07) SN w zwykłym trzyosobowym składzie uznał, że osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, może domagać się od sprawcy jednocześnie zadośćuczynienia pieniężnego dla siebie oraz żądać zasądzenia od niego odpowiedniej kwoty na cel społeczny. Takie samo stanowisko zajął w m.in. w wyroku z 1 kwietnia 2004 r. (sygn. II CK 115/03). Nie wszyscy sędziowie jednak akceptowali to stanowisko, nie wszystkich przekonał taki podział funkcji zadośćuczynienia i wpłaty na cel społeczny. Np. w sprawie, w której pozwaną była dziennikarka, SN przyjął, że art. 448 k.c. nie pozwala na przyznanie obu rodzajów rekompensaty w nim wskazanych – zadośćuczynienia i wpłaty na cel społeczny (wyrok z 28 września 2005 r., sygn. I CK 256/05). Nie ma też w tej kwestii zgody w nauce prawa, a zapewne również odczucie społeczne co do słuszności jednego lub drugiego stanowiska nie byłoby jednolite. W uchwale podjętej w odpowiedzi na pytanie prawne I prezesa SN stwierdza się jednoznacznie, że w razie naruszenia dobra osobistego kumulacja roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c. jest dopuszczalna. Uchwała powinna zakończyć spory i rozbieżności co do tego zagadnienia, choć sędziowie ją podejmujący nie zdecydowali się na nadanie jej mocy zasady prawnej. Odmówili oni w niej natomiast odpowiedzi na inne pytanie pierwszego prezesa SN, a mianowicie, czy przesłanki zastosowania tych środków (zadośćuczynienia i wpłaty na cel społeczny) są zróżnicowane.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL