Siatkówka

Przed meczami z Belgią szpital w drużynie siatkarzy

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Pierwszy mecz rozegrany zostanie 7 września w Antwerpii, rewanż tydzień później w Kędzierzynie-Koźlu. Zwycięzca pojedzie za rok na mistrzostwa Europy do Izmiru
Dla Raula Lozano będą to dwa ostatnie spotkania w roli trenera reprezentacji Polski. Kontrakt Argentyńczyka z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej (PZPS) wygasł wprawdzie ostatniego dnia sierpnia, ale już podczas igrzysk Lozano zapewniał, że z jego strony nie będzie żadnych problemów, by dokończyć dzieła, którego się podjął.
Nie sądził jednak, że po turnieju olimpijskim będzie miał w drużynie tak wielu zawodników niezdolnych do gry. Brak czterech podstawowych siatkarzy: rozgrywającego Pawła Zagumnego, atakującego Mariusza Wlazłego, przyjmującego Michała Winiarskiego i libero Krzysztofa Ignaczaka na pewno nie ułatwi mu zadania. Zagumny ma kontuzję kolana, z którą borykał się już w Pekinie, Wlazły pęknięty palec i rękę w gipsie. Urazu doznał podczas igrzysk. Winiarski znów odczuwa bóle kręgosłupa i leczy się we Włoszech. Ignaczaka czeka artroskopia kolana i kilka tygodni przerwy w treningach.
Witold Roman, menedżer polskiej reprezentacji, potwierdza te informacje i mówi, że w rewanżu 13 września na tę czwórkę też nie ma co liczyć. Ignaczaka zastąpi Piotr Gacek, Zagumnego Łukasz Żygadło lub Paweł Woicki, a Wlazłego Piotr Gruszka. Na szczęście przyjmujący – Sebastian Świderski, Marcin Wika, Krzysztof Gierczyński, Michał Bąkiewicz – są w dobrej formie, więc brak Winiarskiego nie powinien być tak bardzo odczuwalny. Dla Belgów, którzy z trzech sparingowych spotkań z Portugalią przegrali dwa, najważniejszy jest brak Wlazłego. Jego bali się najbardziej, co potwierdzał Kristof Hoho, jeden z liderów tej drużyny. Dwa barażowe mecze zadecydują o najbliższej przyszłości polskiej męskiej siatkówki. Fatalne występy w ubiegłorocznych finałach mistrzostw Europy w Moskwie, gdzie Polaków pokonali między innymi Belgowie, i w turnieju kwalifikacyjnym w Tallinie sprawiły, że dwumecz z Belgią jest ostatnią szansą, by zagrać w przyszłym roku na mistrzostwach Europy w Izmirze.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL