fbTrack

Społeczeństwo

Przystanek Szatan?

Protest przeciw imprezie z muzyką deathmetalową. Ciechanów zaprasza do miasta zło – twierdzi grupa mieszkańców, która apeluje do prezydenta o odwołanie koncertu
Impreza S’THRASH’YDŁO, która odbędzie się w sobotę, już w nazwie odwołuje się do muzyki nurtu heavy-thrash-death-metal. Jej treści wyraźnie odwołują się do satanizmu, np. zapowiadanego w programie zespołu Pandemonium (czyli wszech demon, piekło), który posługuje się także znakiem satanistów.
– Nic mi nie wiadomo, żeby były to zespoły satanistyczne – mówi Damian Czernik ze stowarzyszenia Psychoart, organizatora imprezy. Takiego przekonania nie miała jednak grupa mieszkańców, którzy zaczęli się przyglądać organizacji koncertu. Wówczas – jak twierdzą – ze stron związanych z Psychoartem zaczęły znikać kontrowersyjne banery m.in. portalu Redrum666 promującego muzykę satanistyczną.
– Zobaczyłem, co się dzieje, i zareagowałem – mówi jeden z protestujących, Robert Reinhardt, przedsiębiorca. – Nie wiem, dlaczego władze miasta wyraziły zgodę na tę imprezę. Ale nie wierzę, że zapoznali się z treściami tego kultu, bo kierując się tylko zdrowym rozsądkiem, powinni to odrzucić. Na dodatek banery miasta Ciechanowa i Glinojecka mieszają się z banerami patronów tej imprezy, np. Lilith Productions. Dlatego z kilkoma osobami z Ciechanowa i okolic oraz ekspertami – m.in. dziennikarzem Robertem Tekielim, ks. Dariuszem Oko i Dariuszem Hryciukiem z Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji – wysłali protest do prezydenta miasta. „Apelujemy o niedopuszczenie do organizacji tej imprezy. Uważamy, że przyniesie ona więcej szkód niż korzyści zarówno uczestnikom, jak i miastu” – napisali w nim. – Ciechanów zaprasza do miasta zło, jakby sam nie miał dość problemów z patologią społeczną – dodaje Reinhardt. S’TRASH’YDŁO było już organizowane w Ciechanowie siedmiokrotnie. Ostatni koncert odbył się w 1994 roku Stowarzyszenie Psychoart z Ciechanowa otrzymało zezwolenie na organizację koncertu oraz 40 tys. zł dofinansowania od miasta. Magistrat nie zamierza zakazać koncertu. – Ubolewamy, że protest mieszkańców dotarł do nas tak późno, bo dopiero w poniedziałek – mówi rzecznik miasta Ewa Blankiewicz. Wylicza, że pod pismem brakuje odręcznych podpisów, a treść protestu jest niezborna. – Gdybyśmy teraz zabronili imprezy, kto wie, czy nie musielibyśmy płacić odszkodowania zespołom za zerwanie umów – zaznacza. Tłumaczy, że stowarzyszenie Psychoart jako jedyne odpowiedziało na rozpisany przez miasto konkurs na imprezę kulturalną. W ten sposób Psychoart, którego członkowie na swojej stronie chwalą się, że „tworzą ZŁO”, otrzymali zgodę na reaktywację S’THRASH’YDŁA. Ta impreza była już organizowana w Ciechanowie siedmiokrotnie. Ostatni raz w 1994 roku. – Wiele osób mówiło, że festiwal należałoby reaktywować. Że byłby to atut promocyjny miasta – mówi Ewa Blankiewicz. Po proteście w urzędzie miasta odbyły się dwa spotkania z organizatorami imprezy. – Zapewnili nas, że na koncercie nie będzie treści satanistycznych. Przed koncertem każdy zespół podpisze takie zobowiązanie – mówi Blankiewicz. – Dajemy organizatorom kredyt zaufania. Jeśli zawiodą, w przyszłym roku impreza się nie odbędzie. masz pytanie, wyślij e-mail do autorkie.czaczkowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL