fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Części zamienne dla ludzkiego mózgu

Naukowcy odkryli w mózgu nowe źródło komórek macierzystych. Być może dzięki nim będzie można leczyć m.in. parkinsona
Każdy z nas w mózgu przechowuje arsenał uśpionych części zamiennych, zdolnych zastąpić niesprawne komórki nerwowe. Odnaleziono je w obszarze, którego dotąd nie podejrzewano o takie możliwości: w warstwie wyściełającej komory mózgu. Odkrycie to publikuje pismo „Neuroscience”.
Komórki macierzyste to jedna z największych nadziei medycyny regeneracyjnej. Znane są z nieograniczonej liczby podziałów, co sprawia, że są nieśmiertelne i samoodnawialne. Niektóre z nich potrafią się przekształcić w każdy rodzaj komórek zdolnych do uformowania dowolnego narządu. Gdyby naukowcy potrafili je aktywować, możliwe stałoby się leczenie wielu różnych urazów i chorób, m.in. choroby Parkinsona.
Medycyna wciąż poszukuje dobrego źródła tych komórek. Najpopularniejsze obecnie przeszczepy pozostawiają wiele do życzenia chociażby ze względu na konieczność zażywania leków przeciwdziałających odrzuceniu cudzej tkanki.
Dzięki tym komórkom nasze ciała mogą same się naprawiać
Z tego powodu coraz więcej naukowców skłania się ku poszukiwaniu źródeł własnych komórek macierzystych w każdym z nas. Dr Peter Bryant i Darius Gleason z University of California w Irvine zidentyfikowali w mózgu nieznany do tej pory rezerwuar tych „części zamiennych”.
– Komórki te są w pełni zgodne genetycznie z naszymi komórkami nerwowymi, dzięki czemu nasze ciała mogą się same naprawiać – mówi Gleason. – To ich wielka przewaga nad komórkami pobranymi od dawcy.
Nowym źródłem cennych komórek okazała się warstwa wyściełająca komory mózgu i rdzenia kręgowego. Wcześniej sądzono, że komórki macierzyste w mózgu wytwarzane są wyłącznie w strefie przykomorowej komór bocznych mózgu.
Nowa lokalizacja ma nad nią ogromną przewagę. Fakt, iż komory mózgu są wypełnione płynem mózgowo-rdzeniowym, bardzo ułatwia podawanie leków. W ten sposób wykonywane jest m.in. znieczulenie zewnątrzoponowe. A to oznacza, że ewentualna substancja aktywująca komórki macierzyste mogłaby tą drogą dotrzeć bezpośrednio do celu.
– Możliwe jest aktywowanie wszystkich komórek wyściełających komory mózgu. Stworzenie odpowiedniego aktywatora jest kwestią czasu – twierdzi dr Peter Bryant.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA