fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Coście z tym marzeniem zrobili?

Rzeczpospolita, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
W „Dolinie Nicości” na uczucie wydrążenia z wartości prawdziwychi jałowości jednakowo cierpią bohaterowie ewidentnie przegranii ci drudzy, którzy z pozoru odnieśli oszałamiający życiowy sukces
Nowa powieść Bronisława Wildsteina należy do tego rodzaju utworów, które wykraczają zdecydowanie poza ramy literatury. Wykraczają intencjami, zasobem ważkich społecznie treści, znaczeniem. Dwa proste fakty sygnalizują wyjątkowość zjawiska. Przede wszystkim fakt natury psychologicznej, na tym polegający, że kiedy w czytywanych dziś powieściach niecierpliwie wyglądamy końca, tutaj lektura nam się nie dłuży; przeciwnie, żal z powodu nieuchronnego zakończenia książki powetujemy sobie natychmiast jej powtórną lekturą. Równie znamienny jest fakt socjologiczny. Ten mianowicie, że mamy ochotę publicznie rozmawiać o książce, dyskutować, kłócić się, a nawet skakać sobie o nią do oczu.Czy nie dzieje się tak dlatego, że „Dolina Nicości”, podobnie jak „Wesele” czy „Przedwiośnie” dawniejszymi czasy, stawia w centrum czytelniczej uwagi tę rzecz niebłahą, którą nazywamy Polską? Co więcej, analogicznie jak jej wielkie poprzedniczki: książki W...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA