fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Ten bonus nie zawsze jest cenny

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Większość kart kredytowych jest obudowana pakietem ubezpieczeń, które mogą się przydać w czasie wakacyjnych podróży, o ile tylko posiadacz karty wie o ich istnieniu
Niewielkie zainteresowanie klientów polisami dokładanymi do kart oraz skromna wiedza na ich temat nie powinny dziwić. Banki nie rozdają w ten sposób ani komunikacyjnych polis OC, ani ubezpieczeń nieruchomości. W pakiecie razem z kartą można dostać tanią polisę zapewniającą niezbyt wysokie odszkodowanie. Ale niejednokrotnie może ona okazać się przydatna. Nie powinna być kryterium przesądzającym o wyborze karty, ale przynajmniej warto sprawdzić, na co można liczyć ze strony ubezpieczyciela.
[srodtytul]Następstwa wypadków i koszty leczenia[/srodtytul]
Spośród polis towarzyszących kartom kredytowym z wakacjami najbardziej kojarzą się ubezpieczenia podróżne zapewniające ochronę tylko wtedy, gdy posiadacz karty przebywa poza domem. W wielu przypadkach niezbędny jest wręcz wyjazd poza granice Polski.
W skład pakietu podróżnego niemal zawsze wchodzi ubezpieczenie na życie i następstw nieszczęśliwych wypadków. Odszkodowanie jest wypłacane wówczas, gdy ubezpieczony w wyniku wypadku dozna trwałego uszczerbku na zdrowiu. Zdecydowanie częściej przydaje się ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą. Jednak towarzyszy ono tylko wybranym kartom. Mogą z niego korzystać m.in. klienci BGŻ, BPH, Deutsche Banku, Dominet Banku, Nordea Banku, Pekao SA i Polbanku.
Słabą stroną polis dokładanych do kart są niskie limity odpowiedzialności ubezpieczyciela. W efekcie jest mało prawdopodobne, by suma ubezpieczenia wystarczyła na opłacenie specjalistycznego leczenia. Wystarcza jednak na pokrycie kosztów np. założenia gipsu na złamaną kończynę. Ale uwaga: odpowiedzialność towarzystwa ogranicza się do nagłych wypadków. Nie obejmuje standardowego leczenia za granicą.
[srodtytul]Chronione nie tylko zdrowie[/srodtytul]
Wakacyjne pakiety zapewniają też odszkodowanie np. wtedy, gdy spóźni się samolot, linie lotnicze nie dostarczą bagażu na czas lub mimo wcześniejszej rezerwacji zabraknie miejsca na pokładzie. Te produkty są adresowane raczej do biznesmena w podróży służbowej niż turysty, dlatego banki w pierwszej kolejności dołączają je do kart złotych i platynowych.
Zaletą posiadania prestiżowej karty jest nie tylko szerszy zakres ubezpieczeń, ale także ich wyższa wartość. Na przykład klienci mający srebrne karty kredytowe BPH mogą liczyć na pokrycie kosztów leczenia do 10 tys. dolarów, podczas gdy użytkownicy kart złotych są ubezpieczeni na trzykrotnie wyższą sumę. Jeszcze większe różnice są w ubezpieczeniach NNW. Posiadacz karty prestiżowej może odzyskać dziesięciokrotnie wyższą sumę niż klient posługujący się kartą srebrną.
Ubezpieczenia podróżne nie zawsze rozdawane są przez banki za darmo. Zdarza się także, że bank oferuje kilka różnych pakietów ubezpieczeniowych do wyboru. Tu dobrym przykładem jest BGŻ. Obowiązkowy pakiet ubezpieczeń dodawanych do karty kredytowej obejmuje tylko ochronę przed nieuprawnionym użyciem karty przez osobę trzecią i przed rabunkiem gotówki pobranej z bankomatu. Ale można do niego dokupić polisę NNW lub cały pakiet ubezpieczeń podróżnych.
[srodtytul]Bezpieczeństwo karty i pieniędzy na rachunku[/srodtytul]
W podróży mogą przydać się polisy bezpośrednio związane z używaniem karty, dające ochronę (wyższą niż zagwarantowana ustawowo) na wypadek utraty karty i wykorzystania jej w sposób nieuprawniony. Zasady, na jakich bank i ubezpieczyciel odpowiadają za takie zdarzenia, są identyczne niezależnie od tego, czy do kradzieży dojdzie w miejscu zamieszkania, w krajowym kurorcie czy podczas wakacji na drugim końcu świata.
Warto wspomnieć też o usłudze, która formalnie ubezpieczeniem nie jest, ale spełnia podobną rolę. Mowa tu o możliwości awaryjnej wypłaty gotówki za granicą lub błyskawicznego dostarczenia zastępczej karty płatniczej w miejsce utraconej. Banki proponują taką usługę, jednak lepiej jej unikać ze względu na wysokie koszty. Tańsze będzie skorzystanie z usług firm realizujących błyskawiczne transfery gotówkowe (Western Union, MoneyGram).
[srodtytul]Polisy do kont mniej popularne[/srodtytul]
Niektóre banki (m.in. BGŻ, Deutsche Bank, Dominet Bank, Kredyt Bank, Pekao SA) dokładają pakiety usług assistance do ROR. Im droższe konto, tym zestaw bonusów jest bardziej obszerny. Znajdują się wśród nich głównie usługi przydatne w miejscu zamieszkania (np. możliwości zorganizowania i opłacenia interwencji ślusarza, elektryka lub hydraulika), ale zdarzają się też polisy typowo podróżne, np. pokrywające koszty leczenia lub zapewniające pomoc w razie awarii samochodu.
[ramka]Tomasz Raczyński, manager ds. bancassurance w MultiBanku
Aby aktywnie korzystać z produktów ubezpieczeniowych, klient musi podjąć świadomą decyzję o ich zakupie. Warto więc wprowadzić drobną opłatę za ubezpieczenie, rekompensując ją wyższą funkcjonalnością produktu. Korzyść będzie oczywista: klient uzyska lepsze warunki ubezpieczenia i w razie szkody będzie pamiętał o wykupionej polisie.
W przypadku ROR nie warto wliczać kosztu ubezpieczenia do ceny konta. Lepszym rozwiązaniem jest podanie rzeczywistej ceny polisy i pozostawienie klientowi decyzji o jej zakupie. Nieco inaczej jest z kartami kredytowymi. Gdy oprocentowanie kredytów na kartach i długość grace period są zbliżone, to właśnie wartość dodana w postaci usług ubezpieczeniowych czy concierge coraz częściej decyduje o wyborze danej oferty. Jednak i tu funkcjonują dodatkowe, płatne ubezpieczenia, a klient samodzielnie podejmuje decyzję o ich wyborze.[/ramka]
[ramka]Piotr Siwiec, dyrektor Biura Zarządzania Kartami Kredytowymi w Citi Handlowy
Liczba odszkodowań z dodatkowych ubezpieczeń, wypłaconych w pierwszych pięciu miesiącach tego roku posiadaczom kart kredytowych, była kilka razy wyższa niż przed rokiem. Rosła więc zdecydowanie szybciej niż liczba wydawanych kart. Klienci są więc coraz bardziej świadomi. Największym zainteresowaniem cieszy się „Pakiet bezpieczeństwa” zapewniający dodatkową ochronę w sytuacjach związanych z podróżą i zakupami, natomiast w ramach tego pakietu – ochrona z tytułu opóźnienia odlotu i opóźnień w dostarczeniu bagażu.[/ramka]
[wyimek]Gdy to bank wydający kartę płaci składkę za ubezpieczenie, nie ma co wybrzydzać. Gdy mamy opłacać ją sami, warto zastanowić się, czy ochrona rzeczywiście jest potrzebna[/wyimek]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA