fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Posłowie zdążyli odebrać sędziom awans poziomy

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Doświadczeni sędziowie rejonowi i okręgowi, którzy liczyli na przejście do wyższej instancji bez zmieniania miejsca pracy, nie mają już na to szans
Tym razem nie zabrakło kworum. Sejm w ostatniej chwili przed wejściem w życie nowelizacji głosami 267 posłów na 402 obecnych i przy 135 wstrzymujących się zmienił ustawę o ustroju sądów powszechnych (nie głosowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości). Tak oto odebrał sędziom możliwość awansu poziomego, a zamiast tego wprowadził trzecią stawkę awansową (patrz ramka). Wszystko odbyło się w tzw. pilnym trybie. I właśnie takie ekspresowe procedowanie będą kwestionować sędziowie przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Jaka rzeczywistość czeka sędziów po 1 lipca (pod warunkiem że Senat poprze zmiany i podpisze je prezydent)? Otóż sędziowie sądów rejonowych i okręgowych po 15 latach zajmowania danego stanowiska dostaną trzecią stawkę awansową, a co za tym idzie, także wyższe wynagrodzenie.
Jak długo trzeba będzie pracować, by do niej dojść? Karierę zaczyna się od stawki podstawowej. Na pierwszą stawkę awansową sędzia mógłby liczyć po pięciu latach, a to oznacza 7-proc. podwyżkę, na drugą, czyli 15-proc. podwyżkę, po dziesięciu latach, a na trzecią, czyli 20-proc. podwyżkę, po 15 latach (przybliżone kwoty – patrz ramka). Przy czym sędziowie z odpowiednim stażem automatycznie będą uzyskiwać poszczególne stawki bez konieczności przechodzenia do wyższej instancji. Tak więc dzisiejszy sędzia rejonowy z 15-letnim stażem od razu uzyska trzecią stawkę awansową. Są jednak wyjątki. Każdy wymagany okres będzie dłuższy o dodatkowe trzy lata, jeśli sędzia zostanie ukarany dyscyplinarnie lub dwukrotnym wytykiem.
– W ten sposób awans finansowy będzie uzależniony od nienagannej służby – argumentował rząd, autor noweli.
Jedyna grupa, dla której nic się nie zmieni, to sędziowie apelacyjni. Dla nich wciąż obowiązywać będą dwie stawki awansowe, ale nie mogą liczyć na awans poziomy.
Sędziowie nie są zadowoleni z rządowego pomysłu rezygnacji z awansu poziomego. Twierdzą, że stracą na stawkach awansowych proponowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, bo przy awansie dostaliby więcej.
– Z zapowiadanych godziwych podwyżek nic nie wyszło, ze zmiany zasad wynagradzania także nic, możliwość awansu była uchwalona, za kilka dni miała wejść w życie, ale i to nam zabrano – żali się sędzia Rafał Puchalski. Sędziowie mają jeszcze dwie szanse. Noweli może nie podpisać prezydent albo zakwestionuje ją Trybunał Konstytucyjny.
– Tryb pilny jest konstytucyjnie dopuszczalny, ale z zachowaniem szczególnych warunków – mówi dr Janusz Kochański, konstytucjonalista z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. – Za pilny nie może być uznany projekt dotyczący m.in. ustaw podatkowych czy regulujących ustrój i właściwość władz publicznych.
Zdaniem sędziów zmiana ich dotycząca ma charakter właśnie ustrojowy. – Tworzenie i znoszenie stanowisk w sądach oraz kształtowanie systemu wynagrodzeń i statusu sędziów powinno zatem podlegać unormowaniu wyłącznie w zwykłym toku legislacyjnym – argumentują.
Liczymy na to, że zmienione przepisy wejdą w życie tak, jak uchwalił Sejm – mówi „Rz” Grzegorz Żurawski, rzecznik ministra sprawiedliwości. I dodaje, że awansowanie do wyższej instancji tylko z racji przepracowanych lat jest nieuzasadnione.
Sędziowska kariera po reformie
sędzia sądu rejonowego – trzy stawki awansowe
> stawka podstawowa
> pierwsza stawka awansowa – po pięciu latach orzekania – oznacza ok. 300 zł podwyżki,
> druga stawka awansowa – po dziesięciu latach na sali rozpraw – oznacza ok. 600 zł podwyżki,
> trzecia stawka awansowa – po 15 latach pracy – to ok. 1 tys. zł podwyżki
sędzia sądu okręgowego (trzy stawki awansowe)
> pierwsza stawka awansowa – po pięciu latach – oznacza ok. 500 zł podwyżki,
> druga stawka awansowa – po dziesięciu latach – oznacza ok. 800 zł podwyżki,
> trzecia stawka awansowa – po 15 latach – oznacza ok. 1200 zł podwyżki
sędzia sądu apelacyjnego – dwie stawki awansowe (wynagrodzenie bez zmian)
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA