fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Nie będzie pierwszej prywatyzacji czynnej kopalni

Kopalnia Silesia
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Szkocka Gibson Group nie spełniła warunków kupna kopalni Silesia od Kompanii Węglowej. Nie ma szans na sfinalizowanie sprzedaży do 30 czerwca, w terminie określonym w przetargu
– Tom Gibson, szef Gibson Group (GG), zaproponował przedłużenie oferty do 30 września – mówi „Rz” Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. Nie spełnił jednak formalnych warunków do zakupu zakładu – m.in. nie złożył dokumentów do MSWiA, UOKIK, a nawet nie zarejestrował oddziału w Polsce, co jest niezbędne, by dostać koncesję na wydobycie.
– Zasięgniemy opinii prawnych w kwestii przedłużenia terminu, ale wtedy Gibson musi także przedłużyć kończące się gwarancje bankowe. Poza tym, jaką mamy pewność, że Gibson tego terminu dotrzyma? – mówi Madej.
Silesia miała być pierwszym w Polsce czynnym zakładem wydobywczym oddanym w prywatne ręce. Przetarg rozstrzygnięto w grudniu 2007 r. GG potrzebował dwóch miesięcy na dostarczenie KW gwarancji bankowych na wadium (4 mln zł). Potem się okazało, że spółka ma 100 funtów kapitału zakładowego, a gwarancje pochodzą z Wysp Dziewiczych. Następne dwa miesiące zajęło przygotowanie wstępnej umowy – strony podpisały ją 9 maja. Trzy dni później dokumenty trafiły do resortów gospodarki i skarbu, które muszą wydać zgodę na transakcję. Nie zrobiły tego do dziś.
250 mln zł Gibson Group oferował za kopalnię Silesia w Czechowicach Dziedzicach wycenioną na 111,5 mln zł
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, podkreślał w rozmowie z „Rz”, że musi sprawdzić, czy Gibson jest w stanie wywiązać się z obietnic, m.in. budowy nowego szybu i elektrociepłowni. MSP bez Pawlaka decyzji również nie podejmie.
– Czekamy na wniosek walnego zgromadzenia akcjonariuszy (ministra gospodarki – red.) – potwierdza Maciej Wewiór, rzecznik MSP. – Nie wiem, dlaczego minister zwlekał z decyzją, przecież mógł zgłosić uwagi, wydać ją warunkowo – mówi Dariusz Dudek, szef „S” w Silesii.
Nie wiadomo, co dalej z kopalnią. KW nie ma pieniędzy na inwestycje i mówi o jej zamknięciu – Silesia w 2007 r. przyniosła 36 mln zł strat. Nieoficjalnie mówi się też o poszukiwaniach nowego inwestora. Jak dowiedziała się „Rz”, 30 czerwca w Kompanii ma się odbyć walne zgromadzenie, które zatwierdzi (bądź nie) nowy zarząd z Mirosławem Kugielem na czele. – Poczekajmy do 30 czerwca – mówi Dariusz Dudek. Przyznaje, że jeśli zapadnie decyzja o zamknięciu kopalni, górnicy zastrajkują w stolicy.
Z przedstawicielami Gibson Group nie udało nam się wczoraj skontaktować.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA