fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

AIG: umarł król, niech żyje król

Nowy sternik giganta ubezpieczeniowego American International Group Inc. musi przywrócić firmę do życia po rekordowych stratach zanotowanych w ciągu ostatnich dwóch kwartałów.
Decyzja o zmianie na stanowisku prezesa zapadła w niedzielę na trzygodzinnym zebraniu zarządu. Najważniejszym zadaniem Roberta Willumstada, nowego szefa giganta finansowego American International Group Inc. będzie odzyskać zaufanie akcjonariuszy i inwestorów.
Willumstad, zastąpił na stanowisku prezesa AIG - Martina Sullivana. Po rekordowych stratach wynoszących 13 mld USD, które firma poniosła na skutek kryzysu finansowego liczni akcjonariusze zaczęli domagać się zmian w zarządzie. Wiodącą rolę odegrał były wieloletni szef i akcjonariusz (12 proc udziałów) AIG Maurice „Hank” Greenberg.
Robert Willumstad, będzie musiał przekonać akcjonariuszy, inwestorów i 116 tys. pracowników, że uda mu się wziąć w karby finanse firmy. Zapowiedział jak najszybsze przedstawienie planu ratunkowego dla spółki.
- Wyznaczyłem sobie 90 dni na przejrzenie wszystkich obszarów działalności firmy, w tym branży ubezpieczeniowej. Chcę mieć pewność, iż kapitał jest inwestowany właściwie – mówi nowy prezes AIG Robert Willumstad. Być może firma, wycofa się z niektórych branż, zdaniem Willumstada nic nie jest wykluczone.
Kurs akcji AIG spadł na giełdzie nowojorskiej prawie o połowę w ciągu ostatniego roku, zatrzymując się w piątek na 34.18 USD. Rok temu akcje kosztowały 72.91 USD.
Źródło: bloomberg.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA